Wsyp czosnek i zioła prowansalskie do śliwek w słoiku. Taki dodatek do sera rozchodzi się błyskawicznie
Sezon na śliwki węgierki kończy się szybciej, niż bym chciała, a ja co roku staram się zamknąć ich smak w słoikach na długo przed pierwszym śniegiem. Zamiast kolejnej słodkiej powidlanki postanowiłam w tym roku wypróbować wersję wytrawną, z czosnkiem i ziołami prowansalskimi. Efekt zaskoczył mnie bardziej, niż się spodziewałam, bo taki dodatek pasuje do dań, z którymi zwykłe śliwkowe powidła nie miałyby szans.
Pomysł wziął się z deski serów, którą szykowałam na rodzinne spotkanie. Zabrakło mi czegoś ostrzejszego niż klasyczna konfitura z czerwonej cebuli, a w lodówce akurat czekały dojrzałe śliwki. Połączenie owocowej słodyczy z czosnkiem i ziołowym aromatem okazało się strzałem w dziesiątkę, więc od razu ugotowałam większą partię na zapas.
Dlaczego warto połączyć śliwki z czosnkiem i ziołami
Śliwki węgierki mają na tyle gęsty miąższ i wyraźną kwasowość, że dobrze znoszą towarzystwo ostrzejszych dodatków - nie giną w nich, tak jak zdarza się to delikatniejszym owocom. Czosnek dodaje pikantności, a zioła prowansalskie, czyli mieszanka tymianku, rozmarynu, oregano i bazylii, wprowadzają nutę, która kojarzy się bardziej z kuchnią śródziemnomorską niż z typowo polskim przetworem.
Taki słoik sprawdza się jako dodatek do pieczonego sera, grillowanego mięsa albo kanapek z wędliną zamiast zwykłego musztardy. Sam najczęściej sięgam po niego do pieczonego kurczaka - jedna łyżka na porcję wystarczy, żeby zmienić smak całego dania.
Zobacz też: Układam herbatniki w formie i zalewam mlekiem. Efekt jest tak pyszny, że brak słów
Składniki na około 3 słoiki o pojemności 300 ml
Na tę ilość potrzeba 1,5 kg dojrzałych śliwek węgierek, 4-5 ząbków czosnku, 2 łyżki ziół prowansalskich i 150 g cukru. Do tego 100 ml octu jabłkowego, 1 łyżeczkę soli oraz, opcjonalnie, szczyptę płatków chili dla tych, którzy lubią wyraźniejszą pikantność.
Warto wybierać owoce dojrzałe, ale jędrne - zbyt miękkie śliwki rozpadną się już na etapie mycia i trudniej będzie kontrolować konsystencję przetworu. Czosnek najlepiej obrać tuż przed gotowaniem, żeby zachował jak najwięcej aromatu.
Przygotowanie krok po kroku
Śliwki myję, drylinduję i kroję na ćwiartki, a następnie wrzucam do szerokiego garnka razem z cukrem i octem jabłkowym. Gotuję na średnim ogniu przez około 25 minut, od czasu do czasu mieszając, aż owoce zmiękną i puszczą sok.
Czosnek przeciskam przez praskę i dodaję go razem z ziołami prowansalskimi i solą w ostatnich 5 minutach gotowania - wcześniejsze dodanie sprawiłoby, że zioła straciłyby intensywność, a czosnek zrobiłby się gorzki. Gotową masę przekładam do wyparzonych słoików, zakręcam i pasteryzuję przez 10 minut w garnku z wrzącą wodą sięgającą do połowy wysokości słoików.
Po ostudzeniu słoiki chowam w ciemnej szafce i zostawiam na przynajmniej tydzień, zanim pierwszy raz spróbuję. Smaki zdążą się wtedy przegryźć, a czosnek przestanie dominować nad resztą składników.
Zobacz też: Pamiętasz wafle z PRL-u? Nie przekładaj ich masą kakaową, jest lepszy sposób