Zrobiłam grzyby marynowane z przepisu siostry Anastazji. Sekretem smaku jest nietypowa zalewa
Siostry marynowane z przepisu siostry Anastazji wyróżniają się fenomenalnym smakiem. Sekretem jest tutaj zalewa i sposób przygotowania leśnych przysmaków.
Grzyby marynowane z przepisu siostry Anastazji są pysznym dodatkiem do zimnej płyty. Na kolację, Boże Narodzenie, czy Sylwestra będą jak znalazł.
Marynowane grzyby przepisu siostry Anastazji
Do przygotowania grzybów marynowanych z przepisu siostry Anastazji wykorzystałam świeże podgrzybki. Nie wkładałam grzybów od razu do słoików, a blanszowałam je, a następnie gotowałam w zalewie.
Siostra Anastazja przygotowywała zalewę z wody i octu winnego w proporcjach 1:1, cukru i soli. Dodawała również odrobinę mielonego cynamonu, który fantastycznie podbija smak grzybów. W przepisie na grzyby marynowane nie mogło oczywiście zabraknąć liści laurowych, ziela angielskiego i pieprzu.
Zobacz też: W Action za 39,95. Hit na święta, w Leroy Merlin podobna kosztuje aż 94 zł
Grzyby marynowane przepisu siostry Anastazji. Składniki
Z podanych składników wychodzi 4-5 słoików o pojemności ok. 300 ml
Składniki
- 1 kg świeżych grzybów, np. podgrzybków
- po 2 ziarna ziela angielskiego na słoik
- po 1 liściu laurowym na słoik
- po 2 ziarna pieprzu na słoik
Zalewa
- 500 ml przefiltrowanej wody
- 500 ml octu winnego
- 2 łyżki soli
- 6 łyżek cukru
- pół łyżeczki mielonego cynamonu
Grzyby marynowane. Sposób przygotowania
Grzyby oczyść, większe okazy pokrój na mniejsze kawałki. Całość wrzuć do garnka z wrzątkiem i gotuj przez minutę, odcedź. Do każdego słoika wrzuć 2 ziarna pieprzu, 2 ziarna ziela angielskiego i 1 liść laurowy.
W garnku zagotuj 500 ml przefiltrowanej wody. Wsyp sól, cukier, wymieszaj, a następnie wrzuć zblanszowane grzyby. Doprowadź do wrzenia i gotuj 10 minut, zbierając powstałą pianę. Wlej ocet, wsyp cynamon. Gotuj kolejne 10 minut.
Grzyby przełóż do słoików łyżką cedzakową, a następnie wlej zalewę. Zakręć i pasteryzuj przez 20 minut. Słoiki odstaw do góry dnem, gdy ostygną, odstaw do spiżarni.
Zobacz też: Wlewam 4 łyżki do kiszonej kapusty. Wychodzi idealnie chrupiąca i delikatna
