Żadna Biedronka, w tym sklepie śliwki są po 3,99 zł. Co za okazja
W tym tygodniu w Biedronce kuszą brzoskwinie po 5,99 zł za kilogram i winogrona po 9,99 zł. To niby dobre ceny, ale prawdziwy sezonowy hit stoi kilka półek dalej i kosztuje wyraźnie mniej. Mowa o śliwkach węgierkach, które właśnie wchodzą w pełnię sezonu.
Sam regularnie porównuję ceny owoców między sklepami, zanim zrobię większe zakupy na przetwory. I choć brzoskwinie czy winogrona wyglądają kusząco w gazetce, to w sierpniu to śliwki są owocem, na którym realnie oszczędzisz najwięcej, zwłaszcza jeśli zajrzysz do Dino zamiast prosto do Biedronki.
Dlaczego śliwki są teraz najtańszym wyborem?
Sezon na krajowe węgierki i renklody zaczyna się na dobre w sierpniu, a wysyp owoców od razu widać w cenach hurtowych - z rynków takich jak Bronisze docierają informacje o stawkach rzędu 4-6 zł za kilogram, czyli wyraźnie mniej niż za importowane brzoskwinie czy winogrona, które wciąż podróżują z daleka.
W praktyce oznacza to, że w sklepach stawiających na szybką rotację świeżych, krajowych warzyw i owoców, takich jak Dino, cena śliwek potrafi zejść do niskich kwot. Obecnie w gazetce Dino śliwki wycenione są na 3,99 zł za kilogram, więc jest to prawdziwa okazja.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie?
Dojrzała węgierka powinna mieć matowy, lekko omszały nalot na skórce i delikatnie ustępować pod naciskiem palca, ale bez wgnieceń czy pęknięć. Zbyt twarda śliwka jeszcze dojrzeje w temperaturze pokojowej w 2-3 dni, ale ta przejrzała, z widocznym sokiem przy szypułce, nadaje się już tylko do natychmiastowego przetworzenia.
Na przetwory najlepiej sprawdzają się właśnie węgierki, bo mają zwarty miąższ i mało soku, dzięki czemu konfitura czy powidła gęstnieją szybciej i bez dodatku żelfixu. Kupuję od razu 2-3 kilogramy, bo część zjadamy na surowo, a z reszty robię zapas na zimę.
Szybka konfitura śliwkowa z cynamonem
Ta konfitura powstaje bez obierania śliwek, co skraca robotę o dobre pół godziny, a skórka podczas gotowania i tak się rozpada. Sekret gęstej konsystencji bez sztucznych zagęszczaczy to długie, wolne gotowanie na małym ogniu i odrobina cierpliwości przy mieszaniu.
Oto jak to u mnie wygląda w praktyce - proporcje sprawdzone na wielu sezonach, więc możesz spokojnie podwoić proporcje, jeśli robisz większy zapas.
Składniki:
- śliwki węgierki - 1,5 kg
- cukier - 300 g
- cynamon - 1 łyżeczka
- cytryna - 1 szt. (sok)
- imbir starty - 1/2 łyżeczki (opcjonalnie)

Przepis na konfiturę
Przygotowanie:
- Śliwki umyj, przekrój na pół i usuń pestki.
- Przełóż do szerokiego garnka, zasyp cukrem i odstaw na 2 godziny, aż puszczą sok.
- Postaw garnek na małym ogniu i gotuj około 40 minut, mieszając co kilka minut, żeby nie przywarło.
- Dodaj cynamon, sok z cytryny i imbir, gotuj jeszcze 10 minut.
- Gorącą konfiturę przełóż do wyparzonych słoików i zakręć.
Sezon na węgierki potrwa tylko kilka tygodni. Warto zdążyć, zanim ceny znowu pójdą w górę.
