Smakosze.pl
Marnowanie jedzenia może wiązać się z poważnymi konsekwencjami

Canva.com / Guasor

Chiński rząd chce karać za marnowanie jedzenia

15 Maja 2021

Autor tekstu:

Jakub Kossakowski

Udostępnij:

Bez wątpienia marnowanie jedzenia wywołuje poczucie winy u wielu smakoszy. Każdy z produktów spożywczych nie jest obojętny dla środowiska i zużywa zasoby, chociażby w postaci wody. W Chinach pojawiła się nowa moda, która spotkała się ze zdecydowaną reakcją rządu.

Nie da się ukryć, że marnowanie jedzenia nie jest niczym dobrym i większość osób doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Niestety nie wszyscy myślą w ten sposób. Okazuje się, że chińscy celebryci zamawiają ogromne porcje jedzenia, które później się marnuje.

Marnowanie jedzenia zyskało w Chinach na popularności

Od dawien dawna marnowanie jedzenia było postrzegane jako coś karygodnego. W dzisiejszych czasach podejście do żywności jest bardzo różne. Niektórzy starają się dzielić specjałami, których nie dali radę dojeść. Nie bez powodu coraz więcej osób decyduje się na freeganizm

Czasami można się natknąć na zupełnie odmienne postawy. W Chinach celebryci ostatnio ulegli modzie na marnowanie jedzenia. Ich nagrania pokazują, jak zamawiają ogromne ilości smakołyków, których nie są w stanie skonsumować i finalnie ląduje w koszu.

Z całą pewnością nie jest to najlepszy wzór do naśladowania. Jednak nie można zapomnieć, że internetowi celebryci mają spory wpływ na swoich odbiorców. W związku z tym chiński rząd postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.

Współcześnie marnowanie jedzenia jest coraz większym problemem. Chiny co prawda nie słyną z poszanowania do dbania o dobro środowiska, nie zmienia to faktu, że tamtejszy rząd zdecydował się na wprowadzenie kar. Marnowanie jedzenia będzie wiązało się z poważnymi konsekwencjami.

(Canva / peder77)

Celebryci mogą otrzymać wysoką karę finansową

Okazuje się, że za promowanie postawy nakłaniającej do marnowania jedzenia, autorzy filmów mogą zostać ukarani grzywną w wysokości nawet 100 tysięcy jenów. Jest to równowartość 60 tysięcy złotych. Nowe przepisy idą o krok dalej.

Nie jest to koniec zmian wprowadzanych przez chiński rząd. Wraz z nowymi przepisami w życie zobowiązują restauracje do pobierania opłat za niedokończenie posiłków. Same lokale nie mogą również zamawiać zbyt dużych zapasów, by nie lądowały one później w śmieciach.

Trzeba przyznać, że tego typu rozwiązanie może wydawać się dosyć drastyczne. Nie można jednak zapomnieć o tym, że Chiny w ciągu roku marnują aż 18 milionów ton jedzenia. Warto zauważyć, że rząd już wcześniej starał się walczyć z tym problemem za sprawą kampanii społecznych.

Nowe zasady z pewnością ograniczą marnowanie jedzenie w Chinach. Nawet pozostałości po przygotowywaniu posiłku można jeszcze wykorzystać. Niedawno wspominaliśmy o zastosowaniu dla obierek z pieczarek. Godny uwagi jest również sposób na użycie pozostałości po ziemniakach.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: Donald; Gotujmy

Zapraszamy na nasz Instagram

Podobne artykuły

Warzywa w końcu staniały

Produkty

Ceny warzyw na bazarach spadają

Czytaj więcej >
banan

Produkty

Czy można jeść banany z czerwonymi liniami w środku?

Czytaj więcej >

Produkty

Ceny lodów nie przestają szybować

Czytaj więcej >
Oszustwo na cebulę

Produkty

Nieudane oszustwo "na cebulę"

Czytaj więcej >

Produkty

Ogromne zmiany we wszystkich produktach. Unia Europejska już zdecydowała

Czytaj więcej >

Produkty

Niskie ceny sprzętów i akcesoriów kuchennych w Biedronce

Czytaj więcej >