GIS bije na alarm, w popularnym serze wykryto paskudną bakterię. Pilnie wycofują ze sklepów
Główny Inspektorat Sanitarny wydał właśnie nowy komunikat, a sprawa dotyczy produktu, który wielu z nas ma teraz w lodówce. Wykryta bakteria to nie byle infekcja żołądkowa - dla części osób może skończyć się naprawdę poważnie.
Sprawdziłem najnowszą listę ostrzeżeń GIS i szczerze mówiąc, nie jest krótka. Komunikaty tego typu pojawiają się w Polsce regularnie, choć nie każdy dotyczy bakterii, która realnie zagraża zdrowiu, a czasem i życiu. Zanim przejdę do konkretnego produktu, warto zrozumieć skalę zjawiska i to, dlaczego akurat ta bakteria budzi tyle obaw wśród lekarzy.
Ta bakteria to zupełnie inna liga
Główny Inspektorat Sanitarny jest polskim punktem kontaktowym unijnego systemu RASFF, czyli systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach. Gdy w dowolnym kraju Unii Europejskiej wykryje się zagrożenie w produkcie spożywczym, informacja trafia do wszystkich państw członkowskich w ciągu kilku godzin. Dzięki temu ostrzeżenia pojawiają się regularnie, zwykle kilka razy w miesiącu. Tylko w ostatnich tygodniach na liście GIS znalazły się między innymi niezadeklarowany gluten w partii bigosu, brakujące oznaczenie pszenicy na etykietach prażonej cebuli czy wadliwa partia chrupek kukurydzianych.
Najczęstszym powodem wycofań są bakterie - Salmonella, Listeria monocytogenes i pałeczki E. coli. Do tego dochodzą zagrożenia chemiczne (tlenek etylenu, pestycydy, metale ciężkie), ciała obce w żywności (kawałki plastiku, metalu czy szkła) oraz niezadeklarowane alergeny na etykietach. Nie każde ostrzeżenie oznacza to samo ryzyko - dopiero konkretna bakteria decyduje, jak poważnie potraktować dany komunikat.
Listeria monocytogenes to bakteria szeroko rozpowszechniona w środowisku, a jej rezerwuarem są zwierzęta gospodarskie - bydło, owce, kozy, drób - które zwykle przechodzą zakażenie bezobjawowo i wydalają bakterię z kałem. Do zakażenia człowieka dochodzi głównie przez spożycie skażonej żywności: niepasteryzowanych produktów mlecznych, niedokładnie umytych warzyw i owoców albo surowego mięsa. Wywoływana przez nią choroba nazywa się listeriozą.
Objawy zależą od tego, kogo dotyczą. U zdrowych dorosłych infekcja często przebiega bezobjawowo albo ogranicza się do dolegliwości żołądkowych. Zupełnie inaczej wygląda to u kobiet w ciąży (gorączka, objawy grypopodobne, ból brzucha, biegunka, wymioty), u noworodków (wysokie ryzyko poważnych powikłań) oraz u osób starszych i z obniżoną odpornością, u których bakteria może wywołać zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mózgu, a nawet sepsę. Listeriozę leczy się antybiotykami, ale u osób z grup ryzyka liczy się czas reakcji.
Zobacz też: Wkładam kurczaka do specjalnej zalewy i piekę. Wychodzi obłędnie soczysty
GIS wskazał konkretny produkt. Sprawdź numer partii
Chodzi o ser podpuszczkowy Ser Gałka z Zakopanego 280 g, wyprodukowany przez PPHU Balser Marian Górz z Wróblówki koło Czarnego Dunajca, a trafiający do sklepów sieci Carrefour Polska. Sanepid otrzymał informację o wykryciu Listeria monocytogenes bezpośrednio od Carrefoura. Zagrożona jest partia o numerze 07286, z terminem przydatności do spożycia 25.09.2026 i kodem kreskowym 5905784304458. Jeśli masz w lodówce ten ser, sprawdź te dane, zanim po niego sięgniesz.
Producent po otrzymaniu zgłoszenia uruchomił procedurę wycofania i szuka źródła zanieczyszczenia. Carrefour wstrzymał sprzedaż, a produkty objęte wycofaniem trafiły do utylizacji - komunikaty o wycofaniu wiszą w sklepach, w punkcie obsługi klienta i na stronie sieci, i mają tam zostać aż do końca terminu przydatności kwestionowanej partii. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Nowym Targu wszczął postępowanie wyjaśniające i wydał decyzję wstrzymującą produkcję tego sera do czasu potwierdzenia, że jest bezpieczny, a Państwowa Inspekcja Sanitarna monitoruje cały proces wycofania.

Co zrobić, jeśli masz ten ser w lodówce
Zasada jest prosta - tego sera nie jedz, nawet jeśli wygląda i pachnie normalnie. Listeria nie zawsze daje się wyczuć zmysłami, a to jej najgroźniejsza cecha. Jeśli po zjedzeniu tej konkretnej partii pojawią się u ciebie gorączka, biegunka, wymioty czy objawy grypopodobne, skontaktuj się z lekarzem i wspomnij o wycofanym produkcie.
Szczególną czujność powinny zachować kobiety w ciąży oraz osoby starsze i z obniżoną odpornością - to właśnie w tych grupach listerioza bywa najgroźniejsza. Więcej o objawach i sposobach zapobiegania zakażeniu znajdziesz na stronie GIS poświęconej listeriozie. A samą partię najlepiej po prostu wyrzucić, tak żeby przypadkiem nie trafiła z powrotem do lodówki.
Numer partii, termin ważności, kod kreskowy. Trzy rzeczy do sprawdzenia, zanim wrzucisz ten ser na kanapkę.
Zobacz też: Parzę w kubku i dolewam do prania. Żadna kawa, ubrania i tak są głęboko czarne