Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Przepisy > Kupuję paprykarz w Dino za 2,99 zł i smaruję po cieście. To mój ulubiony obiad
Adam Moskal
Adam Moskal 14.09.2026 13:07

Kupuję paprykarz w Dino za 2,99 zł i smaruję po cieście. To mój ulubiony obiad

Kupuję paprykarz w Dino za 2,99 zł i smaruję po cieście. To mój ulubiony obiad
Fot. Robson90 / Shutterstock.com

Mało która polska konserwa może pochwalić się taką historią jak paprykarz szczeciński. Powstał z rybich odpadków, a mimo to w czasach PRL podbił sklepowe półki niemal 30 krajów świata. Teraz w Dino kupicie go w promocji za 2,99 zł, więc to idealny moment aby kupić kilka puszek na zapas. Do tego zdradzę wam przepis na perfekcyjny obiad z jego udziałem, od którego nie mogę się oderwać.

Przeglądałem ostatnio gazetkę promocyjną Dino i przy czerwonej puszce z żółtym napisem musiałem się zatrzymać. Cena paprykarza szczecińskiego Dega, 250 g, spadła z 3,49 zł do 2,99 zł - niewiele, ale przy tej cenie warto wrzucić do koszyka kilka sztuk naraz, bo konserwa spokojnie wytrzyma w lodówce kilka miesięcy. Zanim jednak podam wam przepis, w którym paprykarz gra pierwsze skrzypce, warto wiedzieć, że to jeden z niewielu polskich produktów spożywczych z własnym pomnikiem.

Peerelowski patent na rybne odpadki, który podbił świat

Historia paprykarza zaczyna się w połowie lat 60. XX wieku, w szczecińskim przedsiębiorstwie połowów dalekomorskich Gryf. Statki firmy łowiły ryby u wybrzeży Afryki Zachodniej, a załoga zasmakowała tam w lokalnej potrawie z ryby, ryżu i ostrej papryki, znanej jako tiep bou dienn. Ówczesny szef produkcji, Wojciech Jakacki, który podczas rejsu spróbował podobnej potrawy, postanowił przenieść ten smak do Polski i jednocześnie zagospodarować odpady, czyli ścinki rybne zostające po wykrawaniu kostek z mrożonych bloków. Pierwsze puszki zjechały z taśmy w 1967 roku, a rok później produkt dostał krajowy znak jakości Q.

Paprykarz eksportowano do około 30 krajów świata. Kiedy Polska straciła dostęp do łowisk przy Afryce Zachodniej, ryby z oryginalnej receptury zastąpiono mintajem i miruną z Atlantyku. Sam Gryf nie przetrwał transformacji ustrojowej i od lat 90. paprykarz nie powstaje już w Szczecinie, za to nazwa nie jest prawnie zastrzeżona, więc dziś produkuje go kilka polskich firm. W 2010 roku trafił na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa, a dekadę później Szczecin postawił mu pomnik przy placu Gryfitów.

Ten paprykarz z Dino kosztuje mniej niż 3 złote

Firma Dega z Karnieszewic koło Koszalina działa na rynku od 1992 roku, a paprykarz produkuje od 2001. Ma na koncie Godło Teraz Polska, znak Poznaj Dobrą Żywność i miejsce na Liście Produktów Tradycyjnych. Ciekawostka: głównym składnikiem tej konkretnej puszki jest rozdrobniony łosoś (26%), a nie tradycyjny mintaj czy dorsz z pierwszych receptur - obok niego na etykiecie znajdziecie koncentrat pomidorowy, ryż, cebulę, olej rzepakowy i przyprawy. Produkt zawiera rybę i gluten, może też zawierać seler, soję, mleko, jaja i gorczycę, więc alergicy powinni rzucić okiem na etykietę przed zakupem.

To produkt chłodzony - potwierdza to plakietka na stronie Dino - więc po zakupie trzymajcie go w lodówce, nie w kuchennej szafce. Dla porównania: porcja 100 g to około 159 kcal, 10 g tłuszczu i tylko 5,3 g białka, więc paprykarz sprawdza się raczej jako dodatek smakowy niż główne źródło białka w posiłku.

Zapomniana konserwa w nowej odsłonie: tarta z paprykarzem i kozim serem

I choć większość z was kojarzy paprykarz wyłącznie jako smarowidło na kromkę, ta pikantna pasta świetnie znosi też pieczenie. Ja robię z niej tartę, w której ostrość paprykarza równoważy słodycz karmelizowanej cebuli, a kremowy kozi ser dokłada łagodnej kwaskowatości. Danie, które kiedyś kojarzyło się z peerelowską kanapką na kolację, w tej wersji spokojnie wygląda na stole przy niedzielnym obiedzie.

Jedna rada: nie rozgniatajcie paprykarza na papkę przed rozłożeniem na cieście - rozprowadźcie go cienką warstwą łyżką, wtedy kawałki ryby i ryżu zostają wyczuwalne, zamiast znikać w jednolitej masie. Cebulę karmelizujcie długo i na małym ogniu, bo to ona odpowiada za słodki kontrast dla pikantnej pasty.

Składniki:

  • 1 płat ciasta francuskiego (ok. 320 g)
  • 2 puszki paprykarza szczecińskiego (2 x 250 g)
  • 150 g kremowego sera koziego
  • 2 duże czerwone cebule
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 2 jajka
  • 100 ml śmietanki 18%
  • gałązka świeżego tymianku
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie tarty z paprykarzem

  1. Cebulę pokrój w piórka i podsmaż na maśle na małym ogniu przez 15 minut, aż zmięknie.
  2. Dodaj miód i ocet balsamiczny, smaż kolejne 5 minut, aż cebula się skarmelizuje.
  3. Ciasto francuskie rozłóż w formie do tarty, podpiecz na pusto w 200°C przez 10 minut.
  4. Na spodzie rozprowadź cienką warstwę paprykarza, ułóż karmelizowaną cebulę i plastry sera koziego.
  5. Jajka wymieszaj ze śmietanką, dopraw solą i pieprzem, zalej ciasto.
  6. Piecz 25-30 minut w 190°C, aż masa się zetnie, a brzegi ciasta się zarumienią.
  7. Posyp świeżym tymiankiem i podawaj lekko przestudzoną.

Po otwarciu przełóżcie paprykarz do szklanego lub plastikowego pojemnika. W lodówce, szczelnie zamknięty, wytrzyma spokojnie 2-3 dni.

Jeśli po pieczeniu zostanie wam kawałek tarty, trzymajcie go w lodówce do 3 dni pod przykryciem. Przed podaniem podgrzejcie krótko w piekarniku w 160°C, żeby spód znów zrobił się chrupiący, a nie rozmókł jak po podgrzaniu w mikrofalówce.

Adam Moskal
O autorze
Adam Moskal
Redaktor Smakosze
Swoją drogę zawodową rozpoczął jako redaktor serwisu smakosze.pl. Z czasem sukcesywnie wspinał się po szczeblach kariery wydawniczej, współtworząc takie portale jak pyszne.pl, papilot.pl czy domekiogrodek.pl, gdzie przez ponad rok pełnił funkcję redaktora naczelnego. Z branżą kulinarną jest związany zawodowo od ponad siedmiu lat, jednak jego pasja do gotowania i pisania o jedzeniu sięga czasów dzieciństwa. Z wydawnictwem Iberion współpracuje od 2020 roku.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Tymbark napoje
Koniec kultowych tekstów z kapsli Tymbarku? Marka zapowiada nowy rozdział
Przepis na proste śniadanie bez gotowania
Sypię do miski, zalewam mlekiem i odstawiam na noc. Sycące śniadanie robi się samo
Nowy hit w kuchniach Polaków fot. Canva Pro
Nowy hit w kuchniach Polaków. Tańszy sprzęt może zastąpić air fryera
Ciastka z maszynki przepis
O ciastkach z maszynki zapomniał niemal każdy. Kiedyś leżały na wszystkich stołach
Klopsiki gyros robię w kilka chwil, są lepsze niż pulpety. Pomysł na szybki obiad z air fryera
4 razy lepsze niż pulpety. Klopsiki gyros, pomysł na szybki obiad z air fryera
grzyby w koszyku
Rozpoznasz grzyby po zdjęciach? Quiz dla doświadczonych grzybiarzy
Wybór Redakcji