Nie tylko wędliny w tej samej grupie, co azbest. Te produkty też mogą zwiększać ryzyko raka
Konserwanty w żywności nie siedzą już tylko w parówkach i chipsach - badania oparte na danych ponad 105 tys. osób obserwowanych przez lata sugerują, że część popularnych dodatków może wiązać się z nieco wyższym ryzykiem niektórych nowotworów.
Konserwanty w żywności - co dokładnie pokazały badania i dlaczego nie warto panikować
Wyniki dużej obserwacji wskazują, że część konserwantów w żywności (m.in. sorbiniany, niektóre siarczyny, azotyny/azotany oraz kilka innych dodatków) może być powiązana z podwyższonym ryzykiem wybranych nowotworów. Jednocześnie badacze podkreślają, że to korelacja, nie dowód przyczyny, a wiele konserwantów nie wykazało podobnego efektu. Dena Champion uspokaja:
„Nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że to konserwanty powodują raka. Istnieje wiele czynników ryzyka, a dieta jest tylko jednym z nich.”
Konserwanty w żywności - gdzie „ukrywają się” najczęściej (i te produkty zaskakują)
Jeśli myślisz, że konserwanty w żywności to wyłącznie wędliny - łatwo się zdziwić. Na liście „codzienniaków” pojawiają się też wino i piwo, suszone owoce, płatki śniadaniowe, sery oraz popularne sosy typu ketchup. Dr Anton Bilchik mówi wprost: „To nie tylko kiełbasy czy parówki - Konserwanty są obecne w wielu produktach, po które sięgamy codziennie, często nie zdając sobie z tego sprawy.” Najprostsza zasada zakupowa? Im krótszy i bardziej zrozumiały skład, tym lepiej.
Co ważne - w analizie sprawdzono 17 konserwantów, a większość z nich nie wykazała związku z ryzykiem raka, więc nie ma tu miejsca na panikę. Jest za to miejsce na sprytny plan: jak kupować i gotować tak, by ograniczyć konserwanty w żywności, ale nie popaść w skrajności.
Konserwanty w żywności - 7 prostych zasad, które od razu obniżają „kontakt” z dodatkam
1) Zaczynaj zakupy od świeżych rzeczy (warzywa, owoce, nabiał), a dopiero potem sięgaj po przetworzone - jak radzi dr Bilchik:
„Warto zaczynać zakupy od świeżych warzyw, owoców i nabiału, a dopiero potem sięgać po żywność przetworzoną”.
2) Rotuj przekąski - nie jedz codziennie tego samego „gotowca”.
3) Czytaj etykiety: wypatruj szczególnie azotynów/azotanów w wędlinach i siarczynów w suszu/napojach.
4) Wybieraj wersje „bez dodatku konserwantów”, ale sprawdzaj, czym je zastąpiono.
5) Rób proste sosy w domu.
6) Traktuj wędliny jako dodatek, nie bazę posiłku.
7) I najważniejsze - bez strachu: Lisa Moskovitz uspokaja:
„Okazjonalna kanapka z delikatesów czy kieliszek wina nie są powodem do paniki, jeśli na co dzień dbamy o zrównoważoną dietę.”
Konserwanty w żywności - podsumowanie
Konserwanty w żywności to temat, który łatwo rozkręca emocje - a tu najbardziej opłaca się spokojna, praktyczna strategia. Badania sugerują, że niektóre dodatki mogą wiązać się z wyższym ryzykiem chorób, ale jednocześnie wciąż brakuje twardego „to one są przyczyną” i wiele konserwantów nie wykazało związku z ryzykiem raka. Najlepsze, co możesz zrobić na co dzień, to zmniejszyć częstotliwość jedzenia produktów wysokoprzetworzonych, częściej gotować prosto i czytać etykiety bez obsesji - bo to daje realny efekt bez życia w ciągłym „zakazie”.