We wrześniu wrzucam do gara i podlewam piwonie. W przyszłym roku kwiatów będzie mnóstwo
We wrześniu nie kupuję gotowych nawozów do piwonii, przygotowuję go samodzielnie zupełnie za darmo. Jedyne, czego potrzebuję, to kuchenny odpad, który zostaje niemal po każdym obiedzie.
W przyszłym roku piwonie pięknie zakwitną, jeśli teraz odpowiednio o nie zadbamy. Wystarczy odrobina czasu, by z końcem maja pojawiły się licznie pąki kwiatowe.
Jesienna pielęgnacja piwonii
We wrześniu piwonie potrzebują szczególnej uwagi. Musimy wzmocnić je przed zimą, by w przyszłym roku były zdrowe, silne i obficie zakwitły. W tym celu przygotowuję prosty nawóz, który bogaty jest w potas i fosfor. Pierwiastki te są teraz kluczowe, ponieważ wspierają zimowanie roślin.
Jesienią bardzo ważny jest również wapń i dostarczam go, również wykorzystując to, co mam w kuchni.
Jesienny nawóz do piwonii. Tak wzmocnisz kwiaty przed zimą
Do przygotowania jesiennego nawozu do piwonii wystarczą zwykłe obierki z 4 średnich ziemniaków. Obierki przekładam do garnka, zalewam 1 l wody i gotuję 20 minut pod przykryciem od momentu wrzenia.
Po tym czasie odstawiam do całkowitego ostygnięcia. Nawóz już w tym momencie jest gotowy, nie muszę go rozcieńczać. Podlewam nim piwonie raz na 2 tygodnie. Ostatnie podlewanie wykonuję w pierwszym tygodniu października.
We wrześniu wzmacniam system korzeniowy
We wrześniu bezpośrednio pod piwonie sypię również pokruszone skorupki z dwóch jajek. Skorupki mieszam z wierzchnią warstwą gleby. Wapń jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania systemu korzeniowego i pobierania wartości odżywczych z gleby.
Na początku listopada natomiast przycinam piwonie, a pod krzewy sypię korę sosnową, która chroni roślinę przed śniegiem i mrozem.
