Listopad to świetny moment na sadzenie wielu roślin, a także na wysiew warzyw. Ziemia jest jeszcze wilgotna i stosunkowo ciepła, co sprzyja rozwojowi korzeni przed zimą. Z sianiem i sadzeniem roślin w ogrodzie w listopadzie musimy wyrobić się przed przymrozkami. Gdy ziemia zamarznie na głębokość korzeni, będzie twarda i już nic w niej nie urośnie.
Pierwszy mroźny poranek i stoję przed autem z kluczykiem, który nie chce wejść do zamarzniętego zamka, bo w nocy skropliła się w nim wilgoć i zamarzła na lód. Zdarzało mi się to niemal co roku, dopóki nie zaczęłam zabezpieczać zamków, zanim temperatura w ogóle spadnie poniżej zera.
Wyprana kurtka puchowa, mimo dobrego proszku i delikatnego programu, po wyschnięciu zwykle wygląda u mnie jak płaska, pozszywana mapa - puch zbija się w twarde kluchy w rogach komór, zostawiając puste, zimne przestrzenie pomiędzy nimi. Przez długi czas rozbijałam te grudki ręcznie, ugniatając kurtkę przez pół godziny, co i tak nie dawało pełnego efektu.
Co roku na moim balkonie zostaje kilkanaście doniczek, których nie mam gdzie postawić w mieszkaniu, więc przez długi czas po prostu znosiłam je wszystkie naraz pod osłonę dachu, licząc, że to wystarczy. Część roślin i tak marzła, a inne gniły od nadmiaru wilgoci zebranej jeszcze przed przeniesieniem.
Wiosną na kilku moich młodych jabłoniach regularnie znajdowałam pionowe pęknięcia kory na pniu, zwykle od strony południowej. Dopiero gdy zaczęłam dopytywać, skąd się biorą, dowiedziałam się, że to nie choroba ani szkodnik, tylko efekt gwałtownych wahań temperatury w słoneczne zimowe dni.
Po Wszystkich Świętych w mojej szafce zawsze ląduje kilka szklanych i metalowych zniczy oblanych zastygłym woskiem, który twardnieje w grube, nierówne naloty. Przez długi czas skrobałam go nożem albo paznokciem, co kończyło się porysowanym szkłem i woskiem wciśniętym jeszcze głębiej w szczeliny metalowych zdobień.
Pierwszy tydzień z włączonym ogrzewaniem u mnie zawsze wygląda tak samo - sucha skóra na dłoniach, podrażnione gardło rano i rośliny, które nagle zaczynają zrzucać liście. Centralne ogrzewanie potrafi obniżyć wilgotność powietrza w mieszkaniu nawet o kilkanaście procent w ciągu kilku dni, a to już realnie odczuwalna zmiana dla organizmu i dla domowej dżungli.
Przez długi czas podlewałam sansewierię na wyczucie, średnio raz na tydzień, raz na dwa tygodnie. Pewnego dnia zauważyłam, że liście zaczęły mięknąć i opadać u podstawy. Okazało się, że przelałam roślinę, a mogłam tego uniknąć jednym prostym trikiem z drewnianym patyczkiem.
Jak zaoszczędzić na ogrzewaniu? Jak w sezonie grzewczym skutecznie zmniejszyć rachunki? Ten prosty trik da oszczędność nawet do 20 procent w skali całego sezonu. Jedyne, czego potrzebujesz, to wizyta w Action.
Oto 5 gatunków grzybów, które znajdziemy w Polsce, a które w żaden sposób nie przypominają borowików, maślaków, czy rydzów. To jedne z najdziwniejszych grzybów, jakie rosną w naszych lasach.
Piwonie po przekwitnięciu łatwo znikają z pola widzenia - liście więdną, łodygi brązowieją i wygląda to tak, jakby roślina już swoje zrobiła w tym sezonie. W październiku trzeba się nią jednak zająć, inaczej wiosną możecie się nieprzyjemnie zdziwić.
Mimo, iż nie jest tak groźny, jak np. muchomor sromotnikowy, jego spożycie może skończyć się zatruciem pokarmowym. Kanię od czubajnika różni tylko 1 szczegół.
Jak usunąć pleśń z ram okiennych? Dlaczego grzyb pojawia się na oknach jesienią i zimą? Nalotu pozbędziesz się tanim środkiem z kuchni.
Jesienią cudownie rozgrzewa, nawadnia i wzmacnia odporność. W dodatku jest tak pyszny, że będziesz gotować go codziennie.
Jest łudząco podobny do borowika szlachetnego, jednak nie jest jadalny. Jego charakterystyczna gorycz jest tak intensywna, że nawet niewielki kawałek psuje całe danie.
Ta korzenna rolada to jedno z najlepszych ciast do kawy. Jesienią smakuje wyśmienicie i jest banalna w przygotowaniu.
Rozpoczęła się jesień, a wraz z nią wysyp grzybów. Grzybiarze z całej Polski ruszyli do lasów. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy podczas identyfikacji leśnych okazów, polegamy wyłącznie na telefonie.
Słowianie i Celtowie przykładali ogromną wagę do zmieniających się pór roku. Równonoc jesienna była bardzo ważnym świętem, podczas którego dziękowano za zbiory i urodzaj. Wierzono również, że wraz z nadejściem jesieni możemy przyciągnąć do domu dostatek i szczęście.
Jak odróżnić kurkę od lisówki? Jedna jest wyśmienitym dodatkiem do zup i sosów, druga wywołuje zatrucie pokarmowe.
Gdy czuję, że dopada mnie przeziębienie, nie gotuję klasycznego rosołu. Na bulionie gotuję gęstą zupę z dyni i marchewki z dużą ilością czosnku, imbiru i przypraw. Zupa cudownie rozgrzewa, wzmacnia odporność i szybko stawia na nogi.
Jeszcze kilka lat temu był gatunkiem zupełnie nieznanym w Polsce. Przybył do Europy z Ameryki Północnej i aktualnie opanowuje leśne tereny. Rzadko kiedy jest robaczywy i jest doskonały do marynowania.
Racuchy z jabłkami są pyszne, jednak we wrześniu zamiast jabłek dodaję do ciasta inne owoce. Domowe racuchy smakują jeszcze lepiej i błyskawicznie znikają z talerzy.
Pomysł na jesienne ciasto? Przygotuj Babie Lato, a rodzina będzie prosić cię o przepis. Ten wyjątkowy deser to połączenie składników, które kojarzą nam się ze słoneczną, złotą jesienią. Babie Lato wygrywa nawet z szarlotką.
Owoce głogu są nie tylko pysznym składnikiem domowych przetworów. Wzmacniają serce, odporność i zbijają zły cholesterol. Każdego roku przygotowuję z nich wyśmienity sok.
Jesień i zima to trudny czas dla kwiatów doniczkowych, zwłaszcza tak delikatnych, jak epipremnum. Roślina jest wtedy szczególnie narażona na niekorzystne działanie czynników zewnętrznych i na choroby.
We wrześniu nie kupuję gotowych nawozów do piwonii, przygotowuję go samodzielnie zupełnie za darmo. Jedyne, czego potrzebuję, to kuchenny odpad, który zostaje niemal po każdym obiedzie.
Gdzie na grzyby 2026? To pytanie obecnie zdominowało media społecznościowe i nie ma co się dziwić. Wakacje właśnie się skończyły, więc wszyscy z utęsknieniem czekamy na wysyp leśnych smakołyków. W tych regionach Polski trwa właśnie letni wysyp.
Jak najłatwiej znaleźć grzyby? Jesienią to pytanie notorycznie pojawia się w mediach społecznościowych, na wielu grupach i forach. Jest naprawdę prosty sposób, by z lasu wrócić z pełnymi koszami borowików, maślaków i innych okazów.