We wrześniu nie kupuję gotowych nawozów do piwonii, przygotowuję go samodzielnie zupełnie za darmo. Jedyne, czego potrzebuję, to kuchenny odpad, który zostaje niemal po każdym obiedzie.
Gdzie na grzyby 2026? To pytanie obecnie zdominowało media społecznościowe i nie ma co się dziwić. Wakacje właśnie się skończyły, więc wszyscy z utęsknieniem czekamy na wysyp leśnych smakołyków. W tych regionach Polski trwa właśnie letni wysyp.
Jak najłatwiej znaleźć grzyby? Jesienią to pytanie notorycznie pojawia się w mediach społecznościowych, na wielu grupach i forach. Jest naprawdę prosty sposób, by z lasu wrócić z pełnymi koszami borowików, maślaków i innych okazów.
Jesienią do lasu chodzę nie tylko na grzyby, zbieram również dojrzałe żołędzie. Mało kto wie, że możemy zrobić z nich mąkę, a następnie dodać ją do ciasta na korzenne ciasteczka. Za każdym razem wychodzą obłędnie.
Choć w zdecydowanie większej części kraju wciąż panuje hydrologiczna susza, tak są już miejsca, w których obserwować możemy pierwszy, tegoroczny wysyp grzybów. I nie mówimy tutaj o malutkich okazach, te znaleziska to prawdziwe olbrzymy!
Seler korzeniowy wymaga długiego sezonu wegetacyjnego - od lutowego wysiewu po listopadowe zbiory. Każdy dodatkowy tydzień w wilgotnej glebie sprzyja tworzeniu grubszych, bardziej aromatycznych bulw. Trzeba jednak wiedzieć, kiedy zakończyć uprawę, by nie narazić plonu na szkodliwe działanie mrozu.
Gdy za oknem chłód i szarówka, w mojej kuchni zawsze robi się cieplej. Nic nie koi tak duszy jak domowy wypiek, a już jesienne ciasto ze śliwkami i kruszonką to klasyka, której nie oprze się nikt. Piekę je, kiedy pada deszcz i chcę poprawić najbliższym humor. Za każdym razem cała blacha znika w mgnieniu oka. Dziś dzielę się moim sposobem. Prostym, sprawdzonym i pysznym.
Jesień to czas, kiedy kuchnia wypełnia się aromatem cynamonu, goździków i świeżych owoców. Uwielbiam wykorzystywać sezonowe składniki w moich wypiekach, a winogrona wspaniale pasują do puszystych ciast. Dzięki temu prostemu przepisowi przygotowałam babkę z winogronami, która zachwyci każdego.Sezonowe winogrona są teraz najtańsze i pełne witamin.Babka z winogronami jest lekka, puszysta i soczysta.Idealna propozycja na jesienne wypieki, które chcę dzielić z rodziną i przyjaciółmi.
Jesień i zima to czas, gdy wilgoć w mieszkaniu sprzyja rozwojowi pleśni – szczególnie na oknach. Zamiast sięgać po agresywne detergenty, warto sięgnąć po sprawdzone domowe sposoby. Ocet i soda oczyszczona, które masz w kuchni, skutecznie usuwają grzyb i chronią ramy okienne przed jego nawrotem.Pleśń najczęściej pojawia się na ramach okien w niewietrzonych pomieszczeniach.Mieszanka octu i wody (1:1) działa profilaktycznie i nie uczula.Pasta z sody i octu usuwa plamy bez uszkadzania plastiku i farby.Regularne wietrzenie i kontrola wilgotności zapobiegają powrotom grzyba.
W Polance pod Legnicą dojrzewa ostatnie pięć ton słodkich, niepryskanych gruszek. Ich właściciel, pan Henryk, nie jest w stanie zebrać ich sam, dlatego otwiera swój sad dla wszystkich chętnych. Wystarczy przyjechać, nazrywać i zabrać ze sobą – zanim owoce spadną na ziemię i się zmarnują.Około 5 ton gruszek do zebrania w Polance koło Legnicy.Każdy może zebrać tyle, ile zdoła – bez ważenia i formalności.Sadownik prosi jedynie o symboliczną opłatę na miejscu.Zbiór trwa codziennie – właściciel pomaga i podpowiada, co zrywać.Owoce idealne na kompoty, susz, ciasta i konfitury.
Kiedy inni włączają prądożerne urządzenia, ja rozkładam nitkę lub papier na parapecie. Tradycyjne sposoby – słońce, wiatr i kaloryfer – wystarczą, by zachować zapach lasu na całą zimę, a rachunki za prąd pozostają bez zmian.Suszenie na powietrzu i słońcu nie kosztuje ani grosza.Kaloryfer zastępuje suszarkę w deszczowe dni.Najlepiej nadają się borowiki, podgrzybki i koźlarze.Suszki przechowywane w słojach zachowują aromat nawet kilka lat.
Rubinowy kolor, aromat wanilii i kardamonu, a w smaku delikatny miód z cytrusową nutą – tak smakuje konfitura z dzikiej róży przygotowana według szwedzkiej receptury. To nie tylko idealne nadzienie do pączków, lecz także świetny dodatek do naleśników, serów pleśniowych czy zimowej herbaty.Bazą są dojrzałe owoce róży, pomarańcze i cytryna.Cukier trzcinowy nadaje karmelową nutę i działa konserwująco.Przyprawy – laska wanilii i kardamon – wzmacniają kwiatowy aromat.Gotowanie zajmuje tylko 15 minut, reszta to studzenie i miksowanie.Pasteryzowana konfitura zachowa świeżość przez wiele miesięcy.
Jesienią wystarczy spacer po parku, by wrócić z reklamówką pełną brązowych kulek. Kasztany, choć niejadalne, mają w Polsce stałą wartość rynkową – wystarczy oddać je do najbliższego punktu skupu, by zamienić na gotówkę. Ile wynosi aktualna cena kasztanów i co zrobić, by Twoje zbiory zostały przyjęte?W 2025 roku skupy płacą od 0,50 do 0,70 zł za kilogram kasztanów.Ceny różnią się regionalnie, ale zazwyczaj oscylują wokół 1 zł.Przyjmowane są tylko suche, zdrowe, nieuszkodzone owoce bez łupin.Kasztany trafiają do przemysłu farmaceutycznego i kosmetycznego.
Zwykłe, popołudniowe wyjście do lasu przerodziło się w dramatyczną akcję ratunkową. Gdy 87-letnia mieszkanka Świlczy nie wróciła do domu o zmroku, bliscy zawiadomili służby. W ciągu kilku godzin las przeczesywali policjanci, strażacy i ratownicy z psami tropiącymi. Seniorka odnalazła się nad ranem – cała i zdrowa.87-latka wyszła na grzyby we wtorek 23 września ok. godz. 16.Nie miała przy sobie telefonu – do lasu zabrała jedynie wiaderko.Zaginięcie zgłoszono po godz. 19, akcję uznano za priorytetową.W działania zaangażowano kilkadziesiąt osób, drony i psy tropiące.Około 3:00 nad ranem kobieta zapukała do domu mieszkańca Świlczy.
Słoik z borowikami czy podgrzybkami to duma każdej spiżarni, ale wystarczy odrobina wilgoci, by w środku pojawiła się pleśń albo mole. Jest jednak prosty domowy sposób, by grzyby pozostały suche i pachnące przez wiele sezonów.Nawet dobrze wysuszone grzyby mogą spleśnieć lub zwabić insekty.Liście laurowe pochłaniają wilgoć i odstraszają mole zapachem.Grzyby i słoiki muszą być idealnie suche.Najlepsza temperatura suszenia to 40–50 °C przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.
Pierwsze chłodne wieczory to znak, że czas na dyniowy krem – słodkawy, aromatyczny, gotowany według receptury mojej prababki z Mazowsza. Ten aksamitny, korzenny bulion z dyni rozgrzewa lepiej niż koc, a gałka muszkatołowa przenosi smakiem prosto do kuchni dawnych polskich dworów.Dynia muszkatołowa lub hokkaido łatwo się rozpada i zagęszcza zupę.Bulion warzywny zamiast mleka nadaje głębi i chroni smak.Śmietana 30% lub mleczko kokosowe łączą przyprawy w aksamitną całość.Gałka muszkatołowa, papryka i wanilia tworzą charakterystyczny aromat.Drobny makaron lub zacierka to ukłon w stronę kuchni dworskiej.
Jesienny spacer może zamienić się w wyprawę po gastronomiczne złoto. Gąska sosnowa, znana w Japonii jako matsutake, uchodzi za najdroższy grzyb świata i – ku zaskoczeniu wielu grzybiarzy – znów pojawia się w polskich lasach. Wystarczy jeden dorodny okaz, by znalazca poczuł zapach pieniędzy, a kucharz – uniesienie brwi z zachwytu.kilogram gąski matsutake kosztuje nawet 8,5 tys. złrośnie w suchych borach sosnowych m.in. w Wielkopolsce i na Pomorzuw Polsce nielegalny w obrocie – można zbierać tylko na własny użytekjego aromat łączy nuty cynamonu, lasu i świeżej żywicy
W połowie września grzybiarka z Łódzkiego natknęła się na kanię tak dużą, że na zdjęciu przypominała turystyczny parasol. Jedno zdjęcie wrzucone na Facebooka wystarczyło, by wywołać falę zachwytów i pytań o rekord Polski. Sezon grzybowy 2025 właśnie zyskał swoje viralowe trofeum.Gigantyczną kanię znaleziono 17 września w powiecie bełchatowskim.Post na Facebooku zebrał ponad tysiąc reakcji i 130 komentarzy.Internauci okrzyknęli okaz „parasolnikiem XXL” i sugerują rekordowy rozmiar.Typowy kapelusz kani mierzy 5–25 cm – znalezisko znacznie przekroczyło tę normę.
Kania czubajka bywa mylona z muchomorem sromotnikowym, ale to nie jedyny groźny sobowtór. W polskich lasach można natknąć się również na sinoblaszka czerwieniejącego i niepozorne czubajeczki, a w cieplejszych krajach – na śmiertelnie trującego sinoblaszka zielonawego. Sprawdź, z jakimi grzybami można pomylić kanię i jakie cechy pozwalają uniknąć niebezpiecznej pomyłki.Miąższ sinoblaszka czerwieniejącego różowieje po przełamaniu – u kani tego nie zaobserwujesz.Sinoblaszek zielonawy, choć nie rośnie w Polsce, może trafić do kraju w skrzynkach z owocami – jego toksyny wywołują gwałtowne wymioty i biegunkę.Czubajeczki są znacznie mniejsze od kani i pozbawione ruchomego pierścienia – zawierają amatoksyny równie groźne jak w sromotniku.Muchomor sromotnikowy ma zielonkawe zabarwienie, gładki kapelusz i pochwę u nasady trzonu – jedna średnia sztuka może zniszczyć wątrobę.
Gdy z drzew spadają pierwsze liście, a poranki stają się chłodne, w kuchni króluje zupa cebulowa – klasyczna, gęsta i aromatyczna. Otula ciepłem, wspiera odporność i syci na długo. A wszystko to z kilku prostych składników.Cebula uwalnia rozgrzewające związki siarki i wzmacnia odpornośćDługa karmelizacja wydobywa słodycz i głębię smakuZupa cebulowa działa jak inhalacja i wspiera serce potasemTrzy składniki bazowe: cebula, masło i bulion – to wystarczy, by zachwycić
Wrzesień to ostatni moment na cięcie wielu krzewów ogrodowych. Choć pędy wciąż rosną, chłodne noce przypominają o zbliżającej się zimie. Właśnie teraz jedno, precyzyjne cięcie decyduje, czy roślina zdąży zdrewnieć i dobrze przetrwa zimę.Optymalny termin cięcia to pierwsza połowa wrześniaZbyt późne cięcie grozi przemarznięciem młodych przyrostówPod nożyce trafiają m.in. róże, lawenda, porzeczki, maliny, ligustr i tujeZabieg wykonujemy w suchy, pochmurny dzień – ostrym i zdezynfekowanym sekatorem
Lasy Warmii i Mazur już na początku września obfitują w podgrzybki, kurki i borowiki. Niestety, pierwsze doniesienia z regionu przypominają, że grzybobranie może być nie tylko przyjemne, ale i tragiczne w skutkach. W Elblągu zmarła 88-letnia kobieta, a jej mąż walczy o życie po zjedzeniu trujących grzybów, które pomylili z pieczarkami.
Jesień to idealny czas, by sięgnąć po alternatywy dla klasycznej kawy. Jedną z ciekawszych propozycji jest kawa żołędziowa – naturalnie bezkofeinowa, bogata w minerały i witaminy z grupy B.
Nie musisz sięgać po chemiczne spraye, czasem wystarczy to, co leży pod drzewem. Kasztany, które większość z nas zna głównie jako jesienne dekoracje, mogą stać się kluczowym składnikiem naturalnego oprysku przeciw mszycom. Ten prosty i skuteczny patent będzie strzałem w dziesiątkę w każdym ogrodzie.