Złe nawyki żywieniowe
Pexels / Tim Samuel

Jak dieta z dzieciństwa może wpłynąć na dorosłe życie?

Nie da się ukryć, że tłuste i słone dania są sporą pokusą. Doskonale wiemy o tym, że nie służą one naszemu zdrowiu. Jednak dzieci nie mają takiej świadomości. 25-letnia kobieta podzieliła się swoimi doświadczeniami. Jej ukochana babcia sprawiła, że przez całe życia miała problemy z utrzymaniem prawidłowej diety i wagi.

Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że nasz jadłospis w znacznym stopniu wpływa na nasze zdrowie. Przeważnie do trzydziestki nie musimy nadmiernie przejmować się tym, co pojawia się na naszym stole. Złe nawyki żywieniowe zaczynają się już w trakcie dzieciństwa.

25-latka zwierzyła się ze swojej historii

Wspomnienia z dawnych lat mogą być różnie. Niektórzy miło wspominają beztroskie czasy dzieciństwa. U części osób przewiną się urządzenia takie jak saturator. Niestety nie zawsze refleksja jest czymś miłym.

Pewna 25-latka postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami z czasów dzieciństwa. Wysłała list do portalu Mamadu, który został tam opublikowany. Powinien być on przestrogą dla osób, w których życiu pojawiły się szkraby.

Kobieta wyznała, że jej dziadkowie nie wyznaczali żadnych zasad żywieniowych. Mogła jadać wszystko to, na co miała tylko ochotę. Na obiady wybierano gotowe dania, po których przychodził czas na słodki deser.

Czy zawsze należy wyparzać słoiki przed włożeniem przetworów?Czy zawsze należy wyparzać słoiki przed włożeniem przetworów?Czytaj dalej

Lata takiego warunkowania nie mogły nie mieć odbicia w życiu dorosłym. 25-latka przyznała w swoim liście, że nie nabawiła się większych problemów zdrowotnych takich jak nadwaga. Jednak wraz z upływem czasu zauważyła inne niedogodności.

Zła dieta

(Pexels / Tim Samuel)

Jak nieodpowiednie żywienie za dziecięcych lat wpłynęło na 25-latkę?

Będąc nastolatką, kobieta musiała po każdych lekcjach nagrodzić się czymś słodkim. Jej rodzice nie zdawali sobie sprawy, że dziadkowie tak bardzo przyzwyczaili ją do niezdrowego jedzenia. Gotowe posiłki ze wzmacniaczami smaku zaczęły wygrywać z domowymi obiadami.

Aktualnie 25-latka ma ogromny problem z jedzeniem zdrowszych pokarmów. Nawet sałatka napawa ją odrazą. Jeśli już zdecyduje się na posiłek wartościowy dla organizmu, to po nim następuje nagroda w postaci niezdrowej przekąski.

Warto jednak uczyć dziecko właściwych smaków, by jako dorosłe nie musiało tego robić same. Z zadowolonego dziecka wyrosłam na dorosłą, która musi sobie matkować, by na siłę zjeść choć jedno warzywo lub owoc dziennie — wyznała kobieta w liście opublikowanym na portalu Mamadu.

Kobieta przyznała, że teraz jako dorosła nie ma pretensji do swoich dziadków, ponieważ wie, że chcieli dla niej jak najlepiej. Warto pamiętać, że nieodpowiedzialne podejście do codziennej diety może doprowadzić do nadwagi lub cukrzycy. Lepiej zapobiegać takim scenariuszom. Zwłaszcza że mogą się one ziścić dopiero w późniejszym czasie. Każdy, kto sięga po kawę i kakao, powinien wiedzieć, jak wpływają one na środowisko.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: Mamadu

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł