Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Kuchnia Smakoszy > Nigdy, przenigdy nie wkładaj go do wielkanocnego koszyka, to zakazane. Kościół mówi jasno
Przemysław Bociąga
Przemysław Bociąga 31.03.2025 18:42

Nigdy, przenigdy nie wkładaj go do wielkanocnego koszyka, to zakazane. Kościół mówi jasno

koszyczek święconki
Fot. Shutterstock

Święcenie pokarmów to jedna z tradycji, których przestrzegamy wciąż chętnie. Dla wielu wiąże się z wolnoamerykanką – wkładamy do koszyka cokolwiek wyda nam się na miejscu. Jednak stosunek Kościoła do takiej praktyki nie jest najbardziej przychylny.

Kościół i święcenie pokarmów

Jak pokazują badania, dziś regularnie do kościoła chodzi mniej niż co trzeci Polak. Jednak nawet wśród młodych ludzi ponad połowa obchodzi święta, takie jak Wielkanoc. Nasze przywiązanie do tradycji świątecznych wydaje się więc mocniejsze niż do samego praktykowania religii.

Wobec tego rozdźwięku nic dziwnego, że coraz mniej uwagi zwracamy na to, by nasze zwyczaje związane z obchodzeniem świąt pokrywały się z kościelnymi zaleceniami. Te zaś są nieco bardziej jednoznaczne niż mogłoby się nam wydawać.

koszyki wielkanocne
Fot. Canva
Wsyp rano do kawy. Już niewielka ilość zmniejsza ryzyko Alzheimera i chorób serca

Co powinno być w święconce

Święcenie pokarmów to najbardziej widoczny – choć z punktu widzenia Kościoła nie najważniejszy – moment Wielkiej Soboty. Koszyki z jedzeniem zanosimy Bogu jakby w ofierze, choć zabieramy je później z powrotem i zjadamy jako poświęcone. Dlatego wydaje nam się, że uczcić możemy w ten sposób każdą ulubioną potrawę.

Dalsza część tekstu pod filmem.

Serwis WP Kuchnia spytał jednak jezuitę Rafała Sztejkę o zakazy i nakazy dotyczące składu koszyka na święta. Ten wskazał kilka rzeczy, od których święcenia warto się powstrzymać. Wbrew pozorom nie dotyczy to tylko wódki, której polski Kościół wydał wojnę już dawno.

zając z czekolady
Fot. Canva

Czego nie wkładać do koszyczka wielkanocnego

Dużo rzeczy wkładamy przede wszystkim po to, by nasz koszyk ładnie wyglądał i żeby się odznaczał wśród innych święconek. Myślę, że dlatego jest tam dużo pluszowych, kolorowych zabawek, maskotek i tak dalej – mówi ksiądz w rozmowie z Wirtualną Polską.

Zapytany o listę pokarmów, które warto sobie odpuścić, wskazuje między innymi na zajączki. Podobnie jak wiele innych symboli, także te mają prawdopodobnie pogańskie pochodzenie. Nawiązują do anglosaskiej bogini Ostary, od której imienia pochodzi angielska nazwa Wielkiejnocy – Easter. Ta zaś być może wzięła się od babilońskiej Isztar, bogini płodności, którą czci się najczęściej w związku z odradzaniem się ziemi po zimie.

Jezuita zaleca więc, by motywy zwierzęce w koszyku ograniczyły się raczej do baranków. Te bowiem pochodzą z Biblii i symbolizują zarówno starotestamentową ofiarę, jak i Jezusa rozumianego jako Baranka Bożego, który także został krwawą ofiarą złożoną Bogu na przebłaganie.

pieczony baranek
Fot. Canva

Włóż kiełbasę zamiast kurczaków

Podobnie ksiądz odradza umieszczanie w koszyku kurczaków. Ten symbol narodzenia, czyli wykluwania się, także ma bardziej pogańskie niż chrześcijańskie konotacje. Z drugiej strony, oczywiście obowiązkowym elementem święconki są jajka.

Do pozostałych składników, których Kościół w naszych koszykach oczekuje, należą chleb i sól, wędlina albo kiełbasa, cukrowy lub maślany baranek. Warto dodać też babkę, a także chrzan. O tym ostatnim niektórzy mówią, że jest symbolem siły i zdrowia – tego, czego życzymy sobie w święta.

Wypróbuj też przepisy na wiosenną zupę z młodej kapusty i kotlety mielone z kaszą gryczaną.

koszyk z barankiem
Fot. Canva