Oszukane mięso
Pixabay/RitaE

Jakie sztuczki stosują sprzedawcy, by nieświeże mięso dobrze wyglądało?

Choć mogłoby się wydawać, że o jakości mięsa świadczyć może jego piękny wygląd, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Gdy sklepy przepełnione są wołowiną, wieprzowiną czy drobiem, którego nie są w stanie sprzedać, a termin ważności na chwilę się kończy, sprzedawcy często decydują się na drobne sztuczki. Dzięki nim mięso zyskuje nie tylko piękne kolory, ale też nawet może znakomicie pachnieć. Nie daj się oszukać.

Polacy wciąż jedzą sporo mięsa. Jest ono podawane nie tylko na co dzień, ale i od święta. Wydawać by się mogło, że zgodnie z tradycją czy wiarą przysłowiowego kotleta odmawiamy sobie tylko w piątek.

Okazuje się jednak, że badanie przeprowadzone w 2020 roku przez Market Research World na zlecenie Upfield udowodniło, iż w okresie pandemii ok. 25% Polaków ograniczyło spożywanie mięsa, z kolei aż 30% przyznało, że o wiele częściej kupowało jego roślinne zamienniki.

Jednak wciąż znaczna większość Polaków nie jest w stanie zrezygnować z kurczaka czy schabu. Mimo że ostatnimi czasy głośno nawet o podatku od mięsa, nadal chętnie je wybieramy. Warto jednak kupować je od sprawdzonych dostawców z chowu kontrolowanego lub przynajmniej wiedzieć, jak oszukują nas niektórzy sprzedawcy, sztucznie podkręcając wygląd wędlin.

Mięso ze sklepu – na co zwracać uwagę przy zakupach?

Wbrew pozorom mięso, które nie jest już pierwsze świeżości, łatwo rozpoznać. Trzeba tylko zwrócić uwagę na parę dość istotnych rzeczy: konsystencję, kolor, wielkość i zapach.

Restauratorzy apelują o możliwość otwarcia ogródkówRestauratorzy apelują o możliwość otwarcia ogródkówCzytaj dalej

Jeśli chodzi o konsystencję, to najważniejsza jest sprężystość mięsa. Jeśli po dotknięciu go przez folię nie wraca ono do pierwotnego kształtu, a kształt palca widać jeszcze po paru minutach, lepiej zrezygnować z zakupu tego kawałka.

Kolejnym ważnym aspektem, na który powinniśmy zwrócić uwagę, jest kolor mięsa. Powinien on myć jak najbardziej jednolity. Im mięso dłużej leży, tym jego kolor nabiera nieco zielonkawy lub szarawy odcień.Bardzo jasne, rozbielone kawałki mogły z kolei zostać odświeżone płukaniem w soli.

Jeśli wąchając mięso, wyczujesz nieco słodkawą woń, najpewniej nie jest ono zbyt świeże. W produkcie, w którym nie ma żadnych ulepszaczy, nie powinieneś wyczuć słodkich zapachów. Oczywiście kwaśna czy stęchła woń również dyskwalifikuje taki artykuł spożywczy. Jeśli zależy ci na tym, by mięso nie był twarde czy łykowate, zwracaj też uwagę na wielkość. Im większy kawałek, tym większe prawdopodobieństwo, że pochodzi ono od starszych osobników.

mieso

Żródło: Pixabay/manfedrichter

Jakie sztuczki stosują niektórzy sprzedawcy mięsa?

Na postawie powyższych informacji, łatwo można wysnuć wnioski, w jakich kwestiach sprzedawcy mogą nas oszukać. Jakie sztuczki więc stosują, by przedłużyć trwałość nieświeżego mięsa?

Najpopularniejszą i niechlubną praktyką jest marynowanie mięsa w intensywnie pachnących środkach. Mają one za zadanie zamaskowanie zapachu gnilnego mięsa. Kolejną rzeczą jest smarowanie starzejącego, nieładnie wyglądającego mięsa olejem.

Sprzedawcy często też przerabiają nieco nadpsute mięso na m.in. pulpety czy gulasze. Zdarza się też, że namaczają je w solance, dzięki czemu jest ono znacznie dłużej świeże. Jednym z najgorszych zachowań jest jednak zeskrobywanie nalotu czy mycie mięsa detergentami do mycia naczyń, a nawet namaczanie spleśniałych produktów w occie lub coli. Tego typu praktyki miały swój finał w sądzie.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

źródło: twojezdrowie.rfm24.pl

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł