Mleko przyprawiło go ociarki
Canva.com / 5PH

Okropne znalezisko w popularnym mleku

Nie da się ukryć, że mleko odgrywa niezwykle istotną rolę w kulinariach. Dodaje się je do wielu smakołyków. Kiedy otwieramy mleko, przeważnie nie spodziewamy się większego zaskoczenia. Pewnego mężczyznę zaniepokoił dziwny nalot. Później było już tylko gorzej.

Mleko często gości w naszych kuchniach. Sięgamy po nie przy różnych okazjach. Często dodajemy je, chociażby do śniadaniowej owsianki lub innych płatków. Niezależnie od tego, jak wykorzystamy mleko, każdy zwraca uwagę na jedną rzecz. Mowa o świeżości produktu.

Mleko przyprawiło go o ciarki

Nietrudno znaleźć smakoszy, którzy chętnie sięgają po mleko. Na jego bazie można przygotować kultową zupę o smaku dzieciństwa. Niestety, czasami mleko nie spełnia naszych oczekiwań. Jednak mało kto spodziewałby się, że niepozorny produkt spożywczy może wywołać reakcje takie jak strach.

Mleko dostępne w sklepach jest zakonserwowane przy pomocy za sprawą zastosowania UHT. Proces ten polega na sterylizacji poprzez błyskawiczne podgrzanie produktów do bardzo wysokich temperatur. Właśnie dlatego mleko w opakowaniach miewa tak długi termin przydatności.

Screen z portalu Fakt

(Screen z portalu Fakt)

Przeważnie patrzymy tylko na termin ważności i jeśli nie został przekroczony, to nalewamy sobie mleko. Tomasz zapewne również chciał postąpić w ten sposób. Jednak po odkręceniu nakrętki dostrzegł dziwny osad naokoło wylotu. Zwrócił również uwagę na otwory w folii zabezpieczającej.

Jak zrobić idealnie puszystą jajecznicę?Jak zrobić idealnie puszystą jajecznicę?Czytaj dalej

Z pewnością większość smakoszy byłaby zaniepokojona takim widokiem. Jednak sam osad okazał się najmniejszym problemem. Tomasz postanowił sprawdzić co skrywa się w środku kartonu. Znalezisko zmroziło krew w jego żyłach.

Okazało się, że w mleku znajdował się fragment przypominający zlepioną tkankę mięsną. Tego typu znalezisko mogłoby przyprawić o mdłości nawet najbardziej wytrzymałych smakoszy. Mężczyzna zgłosił nieprawidłowość producentowi i sanepidowi.

Czym była niepokojąca tkanka w mleku?

Tomasz podzielił się zdjęciami z portalem Fakt. Wysłali oni zapytanie do producenta mleka Łaciate. Mlekpol przeanalizował fotografie i wyjaśnił, czym jest dziwne znalezisko, które odkryto w kartonie. Co odpowiedział producent na zapytanie portalu Fakt?

Z przesyłanych zdjęć wynika, że doszło do mechanicznego uszkodzenia opakowań. Wszystko wskazuje na to, że nastąpiło to już po sprzedaży produktu. W takiej sytuacji przy rozszczelnieniu opakowania do produktu dostał się tlen, który powoduje, że mleko szybko ulega zepsuciu (dokładny okres zależy od temperatury). Znaleziony przez konsumenta element widoczny na zdjęciu jest prawdopodobnie płatem pleśni, co potwierdza powyższe spostrzeżenia — wyjaśnił przedstawiciel biura prasowego firmy Mlekpol, przytaczany przez portal Fakt.

Na szczęście podobne nieprawidłowości nie zostały wykryte w innych partiach produktu. Mlekpol potwierdził, że w trakcie produkcji nie doszło do żadnych nieprawidłowości. W związku z tym najprawdopodobniej uszkodzenie opakowania nastąpiło dopiero po tym, jak mleko opuściło zakład.

Mleko z tej samej partii poddano również badaniom laboratoryjnym. Nie wskazały one żadnych nieprawidłowości. Jedno jest pewne. Przed wypiciem mleka warto sprawdzić, czy opakowanie nie jest uszkodzone. Konsekwencje spożycia mleka z pleśnią mogłyby być bardzo przykre w skutkach. Tak zepsuty nabiał nie ma żadnego zastosowania i najlepiej go wyrzucić. Inaczej prezentuje się sytuacja w przypadku zsiadłego mleka, które ma wiele zalet.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: Fakt; Wikipedia

Następny artykuł