kopytka
fot. pxhere.com

Przepis na kopytka - tani, szybki, prosty i pyszny

Każdy zna kopytka, ale nie każdy potrafi je zrobić. A szkoda, bo wcale nie ma w tym nic trudnego! Ten rodzaj klusek ziemniaczanych możemy podawać dzieciom na słodko, a dorosłym na wytrawnie – możliwości jest mnóstwo. Przedstawiamy banalny przepis na domowe kopytka, które zawsze wychodzą.

Znane i lubiane kopytka są daniem kultowym. W gwarze poznańskiej zwie się je również szagówkami. To jeden z rodzajów potraw mącznych, do którego przygotowania wykorzystuje się głównie ugotowane i zmielone ziemniaki oraz mąkę i jajka.

Wyśmienite kopytka no waste

Niewiele potraw potrafi działać na człowieka tak, jak pyszne, domowe kopytka. Gdy przypomnimy sobie te kluski wykonane przez mamę lub babcię, polane masełkiem i posypane cukrem, natychmiast wracamy myślami do dzieciństwa. Tradycyjne kopytka wcale nie są trudne czy pracochłonne do zrobienia. Do ich wykonania możemy wykorzystać nawet ugotowane ziemniaki pozostałe z obiadu z poprzedniego dnia – nic się wtedy nie marnuje! Trzeba tylko pamiętać, żeby dodatkowo ich wtedy nie solić.

Równolegle z kopytami możemy przygotować sos pomidorowy, cygański albo gulasz. Do wytrawnej wersji dania wystarczy zrumienić na patelni cebulkę i podsmażyć skwarki. Jeśli interesuje nas słodka wersja – w wielu rejonach Polski jada się kopytka posypane po prostu cukrem, ale możemy zaszaleć także ze śmietaną albo nawet konfiturami. Warto dać się ponieść wyobraźni.

Składniki na babcine kopytka

Kopytkami można zajadać się na słodko albo słono – wszystko zależy od dodatków. Główną potrawę przygotowuje się zawsze w podobny sposób. Oto potrzebne składniki:

1 kg ziemniaków
300 g mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 jajka
łyżka soli
Przepis na nieziemskie kopytka jak u babci

Zaczynamy od obrania i umycia ziemniaków. Kroimy je w kosteczkę i gotujemy normalnie do miękkości. Po ugotowaniu odlewamy wodę po ziemniakach i zostawiamy je do odparowania. Następnie tłuczemy je tłuczkiem do ziemniaków albo przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Nie korzystamy z blendera – warzywa zmienią wtedy swoją konsystencję i staną się zbyt rzadkie. Nie musimy robić klusek od razu po ugotowaniu ziemniaków – można je także przechowywać w lodówce do następnego dnia. Tak czy inaczej, danie wyjdzie przepysznie.

Do rozdrobionych ziemniaków wbijamy dwa jajka i wszystko mieszamy. Dodajemy obie mąki – 300 g pszennej i dwie łyżki stołowe ziemniaczanej. Ręcznie wyrabiamy ciasto do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Jeśli ziemniaki są bardzo wodniste, możemy dosypać trochę mąki, ale nie za dużo, by kopytka nie wyszły za twarde.

Do garnka wlewamy wodę, doprowadzamy do wrzenia i solimy do smaku. Dłonie oprószamy lekko mąką i z masy ziemniaczanej odrywamy niewielkie kawałeczki ciasta. Na stolnicy posypanej lekko mąką formujemy z nich roladki o średnicy centymetra lub dwóch i lekko spłaszczamy do uzyskania charakterystycznego, kopytkowego kształtu. Nożem wykrawamy kluski o ukośnych brzegach, by powstały romby.

Uformowane kopytka wrzucamy do gotującej się wody. Zmniejszamy ogień tak, żeby woda tylko lekko bulgotała – inaczej kluski mogą się rozpaść. Gotujemy je do dwóch minut, licząc od momentu wypłynięcia kopytek na powierzchnię i wyławiamy łyżką cedzakową bądź innym narzędziem. Przekładamy kluski na durszlak, by woda mogła z nich odpłynąć.

Kopytka podajemy tak, jak lubimy. Możemy polać je sosem i zaserwować w wersji wytrawnej. Bardzo dobrze smakują ze skwarkami i z dodatkiem podsmażonej cebulki. Jeśli zrobiliśmy więcej klusek, możemy je zamrozić w specjalnych woreczkach do tego przeznaczonych – takie mrożone kluski wystarczy wrzucić na chwilę do gotującej się wody, by były gotowe do spożycia.

Jeśli chcemy, możemy zajadać się słodkimi kopytkami jak za czasów dzieciństwa. Wybornie smakują z dodatkiem kwaśnej śmietany albo roztopionego masła i cukru. Warto poeksperymentować i spróbować podać je na przykład z konfiturą (na słodko) albo sosem grzybowym (na wytrawnie). Gwarantujemy, że kopytka z powyższego przepisu wyjdą wybornie i wszyscy będą prosić o dokładkę!

Następny artykuł