Super delikatne naleśniki. Są miękkie jak puszek
Naleśniki zazwyczaj przygotowuje się z mleka, mąki i jajek, ale wystarczy niewielka zmiana sposobu mieszania składników, żeby uzyskać zupełnie inną konsystencję. Naleśniki biszkoptowe z ubitymi białkami są lekkie, puszyste i delikatne. Ich sekret tkwi w osobnym przygotowaniu piany, którą dodaje się do ciasta na samym końcu. Całość zajmuje około 15 minut, a gotowe naleśniki świetnie smakują z owocami i dżemem.
Tradycyjne naleśniki są cienkie i elastyczne, dlatego łatwo zawijać je z farszem. W wersji biszkoptowej ciasto zawiera więcej powietrza i podczas smażenia lekko wyrasta. Puszysta struktura najlepiej sprawdza się z dodatkami na słodko.
Dlaczego naleśniki biszkoptowe wychodzą tak puszyste?
Najważniejszym elementem przygotowania jest dokładne ubicie białek na sztywną pianę. Podczas ubijania do masy dostaje się powietrze, które wpływa na strukturę naleśników.
Żółtka należy połączyć z mlekiem, wodą i mąką, a pianę dodawać dopiero na końcu. Delikatne mieszanie szpatułką pozwala zachować możliwie dużo pęcherzyków powietrza. Zbyt intensywne miksowanie gotowej masy może sprawić, że naleśniki będą bardziej płaskie.
Zobacz też: Zmiksuj jabłka z burakami. W 30 minut zrobisz obiad idealny
Przepis na puszyste naleśniki biszkoptowe
Do przygotowania 3-4 porcji potrzebne będą:
- 4 jajka,
- 200 g mąki pszennej,
- 250 ml mleka,
- 120 ml wody,
- 1 łyżka cukru,
- szczypta soli,
- niewielka ilość oleju do smażenia.
Najpierw należy oddzielić 4 białka od żółtek. Białka przełożyć do suchej miski, dodać szczyptę soli i ubijać na sztywną pianę. Pod koniec wsypać cukier i miksować jeszcze chwilę.
W drugim naczyniu wymieszać żółtka z mąką, mlekiem i wodą. Ciasto powinno mieć jednolitą konsystencję, bez grudek. Następnie dodawać pianę w 2-3 porcjach, delikatnie mieszając szpatułką.
Jak smażyć naleśniki, żeby nie opadły?
Patelnię należy rozgrzać na średniej mocy palnika i posmarować cienką warstwą oleju. Następnie nałożyć porcję ciasta i delikatnie rozprowadzić. Naleśniki biszkoptowe powinny być nieco grubsze od klasycznych.
Każdą porcję smaży się zwykle przez około 1-2 minuty z pierwszej strony, a następnie ostrożnie przewraca i dosmaża. Czas zależy od grubości naleśnika i temperatury patelni.
Gotowe naleśniki najlepiej podawać od razu po usmażeniu. Szczególnie dobrze komponują się z bitą śmietaną, malinami i cukrem pudrem. Można również wykorzystać gęsty dżem albo domowy mus jabłkowy.
Zobacz też: 3 kiszonki, które robię co jesień. Zimą zawsze mam zapas 10 słoików