Kluski robię metodą 4:1:1, wychodzą mięciutkie jak chmurka. Podam je na obiad na Wszystkich Świętych
Uwielbiam kluski śląskie i często robię je na obiad, np. z roladą, czy sosem grzybowym. Kluchy zawsze przyrządzam metodą 4:1:1, dzięki czemu łatwo się je wyrabia i są mięciutkie, jak chmurka. Sekretem są tutaj odpowiednie proporcje podstawowych składników.
Kluski śląskie z roladą wołową i kapustą czerwoną przyrządzę również na obiad na Wszystkich Świętych. To pysznie danie z pewnością błyskawicznie zniknie z talerzy, a rodzina i goście będą zachwyceni. Rolady i kapustę przygotuję już w sobotę. W niedzielę ulepię cały półmisek klusek.
Kluski śląskie robię metodą 4:1:1
Kluski śląskie zawsze robię metodą 4:1:1, która oznacza odpowiednie proporcje wszystkich składników. Na 1 kg ziemniaków potrzebne jest 1 jajko i 250 g mąki. To najlepszy sposób, by przygotować puszyste i rozpływające się w ustach kluseczki.
W tradycyjnym przepisie na kluski śląskie są wyłącznie ziemniaki, sól i mąka. Do masy dodaję jajko, ponieważ dzięki temu masa jest bardziej zwięzła i łatwiejsza w wyrobieniu. Jajko nie zmienia ani smaku, ani nie wpływa na puszystość ugotowanych kluseczek.
Zobacz też: Zapomnij o marynowanych. Jest 100 razy lepszy sposób na grzyby w słoikach
Najlepszy przepis na kluski śląskie. Składniki
Do przygotowania klusek śląskich wybieram mączne odmiany ziemniaków B, a najlepiej C. Warzywa te nie rozpadają się i zachowują zwartą strukturę. Z podanych składników przygotujesz około 40 -50 klusek.
Składniki
- 1 kg mącznych ziemniaków
- 250 g mąki ziemniaczanej
- 1 jajko
- płaska łyżeczka soli
Kluski śląskie. Sposób przygotowania
Ziemniaki obieram i gotuję w osolonej wodzie. Odparowuję, przeciskam przez praskę i przekładam do miski. Gdy ostygną, dociskam je i wyjmuję dokładnie ¼ warzyw. W puste miejsce w misce wsypuję sól, mąkę i wbijam jajko. Zaczynam wyrabiać ręcznie, a po chwili dodaję pozostałą część ziemniaków i łączę.
Z masy formuję niewielkiej ilości kluseczki, na środku każdej robię niewielki dołek. Kluski wrzucam partiami na osolony wrzątek i gotuję kilka minut, do wypłynięcia. Kluski rozpływają się w ustach.
Zobacz też: Wsadź kawałek folii aluminiowej do pilota. Patent na medal