Taką sałatkę podam na Wszystkich Świętych. Jest lepsza niż jarzynowa i śledziowa
Na Wszystkich Świętych zawsze szukam przepisów, które pozwolą mi szybko przygotować coś smacznego dla całej rodziny. W tym roku zamiast tradycyjnej jarzynowej postawię na sałatkę ziemniaczaną z chrupiącym boczkiem i ogórkami kiszonymi. Jest sycąca, wyrazista i nie wymaga wielu składników. Sekretem jej smaku jest dodatek octu winnego, który przełamuje tłustość boczku i majonezu.
Kiedy wracam z cmentarza, nie mam ochoty spędzać kolejnych godzin w kuchni. Dlatego najbardziej cenię przepisy, które mogę przygotować wcześniej i przechować w lodówce. Sałatka ziemniaczana świetnie sprawdza się podczas rodzinnych spotkań. Wystarczy kilka ugotowanych ziemniaków, odrobina boczku i prosty sos, żeby zrobić pożywną przekąskę.
Dlaczego sałatka ziemniaczana z boczkiem smakuje tak dobrze?
Podstawą tej sałatki są ugotowane ziemniaki, które mają delikatny smak i dobrze komponują się z wyrazistymi dodatkami. Chrupiący boczek nadaje potrawie charakterystyczny aromat, a ogórki kiszone wprowadzają przyjemną kwaskowatość.
Nie pomijam również octu winnego, który sprawia, że sałatka nie wydaje się zbyt ciężka. Dodaję tylko 1 łyżkę, ponieważ większa ilość mogłaby zdominować pozostałe składniki. Całość łączę z majonezem, uzyskując kremową konsystencję.
Zobacz też: Zimą włóż kulkę folii aluminiowej do kieszeni kurtki. Ten trick powinien dostać medal
Przepis na sałatkę ziemniaczaną na Wszystkich Świętych
Do przygotowania tej sałatki wykorzystuję składniki, które zazwyczaj mam już w lodówce. Na około 3 porcje potrzebuję:
- 300 g ziemniaków,
- 150 g boczku,
- 1 szalotki,
- 2-3 ogórków kiszonych,
- 1 jajka,
- 3 łyżek majonezu,
- 1 łyżki octu winnego,
- 1 łyżki oliwy,
- soli do smaku.
Najpierw gotuję ziemniaki w osolonej wodzie przez około 20 minut, aż będą miękkie. W osobnym garnku przygotowuję jajko na twardo. Boczek kroję w kostkę i podsmażam na patelni, aż nabierze złocistego koloru. Następnie odkładam go do przestudzenia.
Jak przygotować sałatkę, żeby ziemniaki się nie rozpadły?
Ugotowane ziemniaki studzę i kroję w kostkę o wielkości około 1,5 cm. W efekcie zachowują kształt podczas mieszania. Szalotkę i ogórki kiszone drobno siekam, a jajko kroję na niewielkie kawałki.
Wszystkie składniki przekładam do miski, dodaję majonez, oliwę i ocet winny. Całość delikatnie mieszam, żeby nie rozgnieść ziemniaków. Na koniec dodaję chrupiący boczek i doprawiam solą. Gotową sałatkę wkładam do lodówki na minimum 30 minut. Na Wszystkich Świętych przygotuję ją dzień wcześniej, żeby po powrocie z cmentarza od razu podać ją bliskim.
Zobacz też: Wlej do pralki i wrzuć dżinsy. Wyciągam je idealnie miękkie