Ładuj do bigosu, nie potrzeba nawet grama mięsa. Będzie esencjonalny i idealny
Bigos bez mięsa brzmi dla wielu jak sprzeczność samą w sobie, ale odkąd zacząłem dodawać do niego kanie, nikt przy moim stole nie pyta już, gdzie podziała się kiełbasa. Grzyby przejmują rolę mięsa niemal bezproblemowo, a smak całego dania wychodzi głębszy, niż się spodziewałem. Pokazuję wam dziś, jak przygotowuję swoją wersję krok po kroku.
Na pomysł wpadłem przypadkiem, gdy po jesiennym grzybobraniu zostało mi więcej kani, niż dałem radę usmażyć w panierce. Nie chciałem ich marnować, więc wrzuciłem pokrojone kapelusze do garnka z kapustą, który i tak akurat stał na kuchence. Efekt przerósł moje oczekiwania na tyle, że wersja mięsna u mnie w domu właściwie wyszła z użycia.
Czemu kania działa w bigosie?
Kania to grzyb o dużym, mięsistym kapeluszu, który po usmażeniu zyskuje konsystencję zaskakująco zbliżoną do mięsa - stąd zresztą jej popularność jako naturalnego zamiennika w kotletach. W bigosie działa to na podobnej zasadzie, bo kawałki grzyba nie rozpadają się podczas długiego duszenia i zachowują wyraźną, zwartą strukturę.
Ważny jest też smak. Kania ma delikatny, orzechowy posmak, który nie ginie w kwaśnej kapuście, tylko ją uzupełnia. Starsze okazy bywają twardsze, dlatego do bigosu wybieram kapelusze o średnicy 8-12 cm - są wystarczająco duże, żeby dać konkretne kawałki, a jednocześnie wciąż miękkie po usmażeniu.
Zobacz też: Nie śmietana, śledzie zalewam czymś znacznie zdrowszym. Na Wszystkich Świętych są idealne
Przepis na bigos z kaniami bez mięsa
Zanim zacznę gotować, zawsze najpierw podsmażam cebulę, a potem dodaję do niej grzyby i smażę je razem na mocno rozgrzanym oleju, żeby odparować z nich wodę - to krok, który wielu pomija, a potem dziwi się, że bigos wychodzi wodnisty. Dopiero tak przygotowane składniki trafiają do garnka z kapustą.
Na porcję dla 4 osób potrzebujecie:
- 500 g kiszonej kapusty
- 4-5 dużych kapeluszy kani, pokrojonych w kostkę
- 2 suszone grzyby leśne (dla głębi smaku)
- 1 duża cebula
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 3 ziarna ziela angielskiego i 2 liście laurowe
- łyżka oleju do smażenia
- sól, pieprz i łyżeczka kminku do smaku
Sposób przygotowania
Cebulę kroję w kostkę i podsmażam na oleju do zeszklenia, a następnie dodaję pokrojone kanie i smażę całość przez 8-10 minut, aż grzyby wyraźnie się zarumienią i stracą nadmiar wody. Odsączoną kapustę kiszoną dodaję razem z namoczonymi grzybami leśnymi i wodą z moczenia.
Całość zalewam niewielką ilością wody, tak żeby składniki były przykryte, i duszę pod przykryciem na małym ogniu przez półtorej godziny, mieszając co jakiś czas. Pod koniec duszenia dodaję koncentrat pomidorowy, przyprawy i doprawiam solą oraz pieprzem do smaku. Im dłużej bigos postoi, tym lepiej się przegryza, dlatego zawsze gotuję go dzień wcześniej.
Zobacz też: Pod koniec października szukaj ich w mchu i pod sosnami. Teraz jest ich pełno
Z czym podaję swój bigos bez mięsa?
Bigos z kaniami podaję z pieczywem żytnim albo ziemniakami, podobnie jak klasyczną, mięsną wersję. Dobrze sprawdza się też jako danie na następny dzień, bo po odstaniu w lodówce smaki jeszcze bardziej się łączą.
W szczelnym pojemniku w lodówce wytrzymuje spokojnie do 4 dni, a można go też zamrozić na później. Po rozmrożeniu warto tylko delikatnie podgrzać na małym ogniu, żeby grzyby nie straciły swojej struktury.