Pełna błonnika, syci na pół dnia. Najlepsza zupa na mrozy
Kiedy za oknem robi się zimno, najchętniej sięgam po gęste, rozgrzewające zupy. Jedną z moich ulubionych jest tradycyjny krupnik z kaszą jęczmienną, który pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Nie tylko świetnie smakuje, ale też dostarcza błonnika i pomaga zaspokoić głód na dłużej. Sekret tkwi w odpowiednio dobranej kaszy i kilku prostych przyprawach.
Krupnik przez lata był jednym z najpopularniejszych dań w polskich domach. Dziś często przegrywa z pomidorową czy rosołem, choć jego przygotowanie jest równie proste. Uwielbiam go szczególnie jesienią i zimą, kiedy potrzebuję czegoś pożywnego po długim spacerze. Wystarczy pół szklanki kaszy na 2 litry wywaru, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję.
Dlaczego krupnik jest tak sycący?
Najważniejszym składnikiem krupniku jest kasza jęczmienna, która zawiera błonnik pokarmowy. Wspiera on prawidłową pracę jelit i pomaga utrzymać uczucie sytości. Kasza dostarcza również witamin z grupy B oraz składników mineralnych, między innymi magnezu i żelaza.
Szczególnie wartościowy jest pęczak, czyli najmniej rozdrobniona kasza jęczmienna. Zawiera między innymi beta-glukany, należące do błonnika rozpuszczalnego. W połączeniu z marchewką, pietruszką i selerem tworzy pożywną zupę, która doskonale sprawdza się podczas chłodniejszych miesięcy.
Zobacz też: Ważna zmiana w Biedronce, Lidlu i Dino. Komunikaty dla klientów
Przepis na tradycyjny krupnik jak u babci
Domowy krupnik przygotowuję na bulionie mięsnym lub warzywnym. Najbardziej lubię wersję z kurczakiem, ponieważ jest delikatna, a jednocześnie aromatyczna. Do przygotowania 4-5 porcji potrzebuję:
- 2 l bulionu drobiowego,
- 100 g kaszy jęczmiennej,
- 3 ziemniaków,
- 2 marchewek,
- 1 korzenia pietruszki,
- 1/4 selera,
- 1 cebuli,
- 2 liści laurowych,
- 3 ziaren ziela angielskiego,
- 1/2 łyżeczki majeranku,
- soli i pieprzu do smaku,
- natki pietruszki do podania.
Najpierw obieram warzywa i kroję je w niewielką kostkę. Bulion zagotowuję z liśćmi laurowymi i zielem angielskim, a następnie dodaję marchewkę, pietruszkę, seler i cebulę. Gotuję przez około 10 minut, żeby warzywa zaczęły mięknąć.
Kiedy dodać kaszę do krupniku, żeby się nie rozgotowała?
Kaszę jęczmienną przepłukuję na sitku pod bieżącą wodą i wsypuję do gotującego się wywaru. Po około 10 minutach dodaję pokrojone ziemniaki. Całość gotuję jeszcze przez 15-20 minut, aż wszystkie składniki będą miękkie. Regularnie mieszam zupę, ponieważ kasza może przywierać do dna garnka.
Pod koniec doprawiam krupnik majerankiem, solą i pieprzem. Jeśli zupa okaże się zbyt gęsta, dolewam odrobinę gorącego bulionu. Przed podaniem posypuję ją świeżą natką pietruszki. Tak przygotowany krupnik jest aromatyczny, sycący i idealny na mroźne dni.
Zobacz też: Dziadek Stefan robi najlepszą mielonkę jak z PRL-u. Kluczowe są 2 zasady, bez nich ani rusz