Chrupiące, z lekko ciągnącym się nadzieniem. Ciasteczka z marmoladą są hitem
Kruche ciasteczka z marmoladą to jeden z tych wypieków, którym trudno się oprzeć. Delikatne, maślane ciasto i słodkie, lekko ciągnące się nadzienie tworzą połączenie idealne do popołudniowej kawy. Najbardziej lubię ciasteczka z marmoladą w niewielkim wgłębieniu, które można przygotować z kilku podstawowych składników. Sekretem ich kruchości jest odpowiednia ilość masła i dodatek mąki ziemniaczanej.
Domowe ciasteczka kojarzą mi się z zapachem świeżych wypieków i słodkościami przygotowywanymi na rodzinne spotkania. Szczególnie lubię przepisy, które nie wymagają wałkowania ciasta ani wykrawania skomplikowanych kształtów. W tym przypadku z jednej porcji wychodzi około 30 ciasteczek, a samo pieczenie zajmuje zaledwie 12 minut.
Dlaczego ciasteczka z marmoladą wychodzą tak kruche?
Najważniejszym składnikiem jest prawdziwe masło, które nadaje wypiekom charakterystyczny smak i delikatną strukturę. Duże znaczenie mają również żółtka oraz niewielka ilość mąki ziemniaczanej. Dzięki temu ciasteczka są kruche, ale nie rozpadają się podczas jedzenia.
Do nadzienia wybieram gęstą marmoladę, najlepiej wieloowocową lub różaną. Nie powinna być zbyt płynna, ponieważ podczas pieczenia mogłaby wypłynąć z ciasteczek. Dobrym zamiennikiem będą także powidła śliwkowe lub bardzo gęsty dżem.
Zobacz też: Przepis na obiad we Wszystkich Świętych. Nikt nie wyjdzie głodny
Przepis na kruche ciasteczka z marmoladą
Przygotowanie ciasta jest naprawdę proste. Wszystkie składniki wyjmuję wcześniej z lodówki, ponieważ powinny mieć temperaturę pokojową. Na około 30 ciasteczek potrzebuję:
- 200 g masła,
- 90 g cukru pudru,
- 16 g cukru wanilinowego,
- 3 żółtek,
- 300 g mąki pszennej,
- 2 łyżek mąki ziemniaczanej,
- szczypty soli,
- gęstej marmolady do nadzienia.
Miękkie masło ucieram z cukrem pudrem i wanilinowym przez 5-7 minut, aż masa stanie się jasna i puszysta. Następnie dodaję po jednym żółtku, a na końcu obie mąki i sól. Całość mieszam do połączenia składników.
Jak piec ciasteczka, żeby marmolada nie wypłynęła?
Z gotowego ciasta formuję niewielkie kulki o wadze około 22 g każda. Układam je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, a następnie końcem drewnianej łyżki robię w każdej niewielkie wgłębienie. Do środka nakładam odrobinę marmolady.
Ciasteczka piekę przez około 12 minut w 200 stopniach Celsjusza, korzystając z grzania góra-dół. Po wyjęciu z piekarnika zostawiam je na blasze do ostygnięcia, ponieważ gorące są bardzo delikatne. Gotowe wypieki przechowuję w szczelnym pojemniku. A Wy jakie nadzienie wybieracie do kruchych ciasteczek: marmoladę różaną czy powidła śliwkowe?
Zobacz też: Złap za twaróg i posyp sodą. Ten patent zasługuje na medal