Golonka to danie równie kochane w Polsce, co kontrowersyjne. Mimo niezaprzeczalnych walorów smakowych, domowi smakosze narzekają często na trudny i żmudny proces przygotowania. Dietetycy natomiast wszelkimi siłami odradzają jedzenie tego tłustego kawałka mięsa. Jednak jak można oprzeć się cudownie wypieczonej golonce, której aromat zachęca już z daleka? My nie potrafimy, dlatego podajemy najlepszy przepis od samej Magdy Gessler.
Imbir słynie ze swoich prozdrowotnych właściwości i niezwykłych zalet. Niewiele osób wie, że potrafi także zwalczać objawy choroby lokomocyjnej i pomagać w walce z mdłościami. Jednak, żeby w pełni wykorzystać jego potencjał - musimy go obrać. A to już zupełnie inna historia. Najczęściej, aby obrać imbir sięgamy po mały nożyk. Teoretycznie ta metoda spełnia swoją funkcję, a po kilku minutach imbir zostaje pozbawiony grubej skóry. Niestety, mało precyzyjny nożyk sprawia, że wraz ze skórką zdejmujemy także mnóstwo cennego wnętrza. Dlatego też następnym razem, gdy zechcesz obrać imbir, lepiej odłóż nożyk do szuflady. Warto natomiast wyjąć z niej łyżkę, która zdecydowanie lepiej i szybciej poradzi sobie z tym zadaniem.
Uwielbiane kluski śląskie często goszczą na naszych stołach. Zazwyczaj bardzo łatwo możemy je rozpoznać po wgłębieniu. Przeważnie zakładamy, że ma ono być dodatkowym miejscem na sos. Jednak jego funkcja jest o wiele ważniejsza.
Siemię lniane można przyjmować na wiele sposobów. Najpopularniejszym jest zdecydowanie przygotowywanie kisielu, który zalecany jest szczególnie ludziom z problemami żołądkowymi, takimi jak wrzody czy zgaga. Bez problemu sprawdzają się również jako zwykły dodatek do sałatek. Doskonała metodą jest także zmielenie ich na drobny pył, który przypomina mąkę. Taki proszek dodaje się do shakeów i koktajli, aby zwiększyć ich wartość odżywczą i zagłuszyć smak siemienia, za którym nie każdy przepada.
Liście laurowe cieszą się sporą popularnością i smakosze chętnie dodają je do rozmaitych dań. Przeważnie wrzucamy je od razu do potrawy. Jednak najlepsze efekty uzyskamy wówczas, gdy wzbogacimy nimi nasz specjał niedługo przed zakończeniem przygotowań.
Większość diet nie zaleca jedzenia posiłków w godzinach nocnych. Rzeczywistość jest jednak nieco inna i czasem zdarza nam się sięgać po różne przekąski w nietypowych porach. W sieci pojawiła się lista produktów, które spokojnie możemy zjeść nawet po 23. Mamy dobre wiadomości dla wszystkich smakoszy.
Faworki zgodnie ze zwyczajem najczęściej jada się w trakcie Tłustego Czwartku, w którym miliony Polaków pozwala sobie na odrobinę kulinarnego szaleństwa. Jeśli chcesz przygotować je samodzielnie, pamiętaj o kilku ważnych zasadach. Przestrzeganie ich sprawi, że twoja praca nie pójdzie na marne, a faworki wyjdą chrupiące, słodkie i delikatne. Poniżej zamieściliśmy również najprostszy przepis, przy pomocy którego przygotowanie tego, wydawałoby się, trudnego deseru okaże się banalnie prostym zadaniem.
Nie da się ukryć, że kalafior cechuje się wyjątkowym smakiem, obok którego ciężko przejść obojętnie. Niejeden smakosz z miłą chęcią zajada ten warzywny specjał. Jednak wielu z nas rezygnuje z gotowania przez wątpliwie przyjemny dna nosa zapach. Całe szczęście, istnieje banalny sposób na uniknięcie przykrych wrażeń podczas przyrządzania kalafiora.
Gołąbki to klasyka, która w większości polskich domów przygotowywana jest bardzo podobnie. Niestety, najbardziej popularna wersja jest przy okazji bardzo tucząca, co sprawia, że dbający o linię nie mogą zjeść ich zbyt dużo. Na szczęście znana dietetyczka pokazała swój przepis, na lekkie jak chmurka gołąbki. Anna Lewandowska przygotowuje nie tylko nowoczesne dania - w jej repertuarze znajdziemy także pyszne i swojskie potrawy, które każdy z nas uwielbia. Jej wersja gołąbków jest gotowana na parze, co pozwala znacznie obniżyć kaloryczność posiłku.
Nie da się ukryć, że Piotr Żyła może poszczycić się sporymi osiągnięciami sportowymi. Wiele osób zakładałaby, że skoczek musi trzymać się restrykcyjnych diet. Jednak Piotr Żyła na kolację jada swojskie i uwielbiane smakołyki. Zdjęcie mówi samo za siebie.