Siemię lniane można przyjmować na wiele sposobów. Najpopularniejszym jest zdecydowanie przygotowywanie kisielu, który zalecany jest szczególnie ludziom z problemami żołądkowymi, takimi jak wrzody czy zgaga. Bez problemu sprawdzają się również jako zwykły dodatek do sałatek. Doskonała metodą jest także zmielenie ich na drobny pył, który przypomina mąkę. Taki proszek dodaje się do shakeów i koktajli, aby zwiększyć ich wartość odżywczą i zagłuszyć smak siemienia, za którym nie każdy przepada.
Liście laurowe cieszą się sporą popularnością i smakosze chętnie dodają je do rozmaitych dań. Przeważnie wrzucamy je od razu do potrawy. Jednak najlepsze efekty uzyskamy wówczas, gdy wzbogacimy nimi nasz specjał niedługo przed zakończeniem przygotowań.
Większość diet nie zaleca jedzenia posiłków w godzinach nocnych. Rzeczywistość jest jednak nieco inna i czasem zdarza nam się sięgać po różne przekąski w nietypowych porach. W sieci pojawiła się lista produktów, które spokojnie możemy zjeść nawet po 23. Mamy dobre wiadomości dla wszystkich smakoszy.
Faworki zgodnie ze zwyczajem najczęściej jada się w trakcie Tłustego Czwartku, w którym miliony Polaków pozwala sobie na odrobinę kulinarnego szaleństwa. Jeśli chcesz przygotować je samodzielnie, pamiętaj o kilku ważnych zasadach. Przestrzeganie ich sprawi, że twoja praca nie pójdzie na marne, a faworki wyjdą chrupiące, słodkie i delikatne. Poniżej zamieściliśmy również najprostszy przepis, przy pomocy którego przygotowanie tego, wydawałoby się, trudnego deseru okaże się banalnie prostym zadaniem.
Nie da się ukryć, że kalafior cechuje się wyjątkowym smakiem, obok którego ciężko przejść obojętnie. Niejeden smakosz z miłą chęcią zajada ten warzywny specjał. Jednak wielu z nas rezygnuje z gotowania przez wątpliwie przyjemny dna nosa zapach. Całe szczęście, istnieje banalny sposób na uniknięcie przykrych wrażeń podczas przyrządzania kalafiora.
Gołąbki to klasyka, która w większości polskich domów przygotowywana jest bardzo podobnie. Niestety, najbardziej popularna wersja jest przy okazji bardzo tucząca, co sprawia, że dbający o linię nie mogą zjeść ich zbyt dużo. Na szczęście znana dietetyczka pokazała swój przepis, na lekkie jak chmurka gołąbki. Anna Lewandowska przygotowuje nie tylko nowoczesne dania - w jej repertuarze znajdziemy także pyszne i swojskie potrawy, które każdy z nas uwielbia. Jej wersja gołąbków jest gotowana na parze, co pozwala znacznie obniżyć kaloryczność posiłku.
Nie da się ukryć, że Piotr Żyła może poszczycić się sporymi osiągnięciami sportowymi. Wiele osób zakładałaby, że skoczek musi trzymać się restrykcyjnych diet. Jednak Piotr Żyła na kolację jada swojskie i uwielbiane smakołyki. Zdjęcie mówi samo za siebie.