Makrela
Flickr / licencja: CC 2.0

Niesamowite korzyści z jedzenia makreli

Makrela jest tłustą, pełną smaku rybą, którą najczęściej jadamy uwędzoną w całości. Doskonale pasuje do wszelkiej maści past kanapkowych, ale rzadko myślimy o niej w kategoriach zdrowotnych. Okazuje się, że makrela to prawdziwa królowa wśród ryb z niezliczonymi właściwościami prozdrowotnymi. Regularne jej spożywanie może być pomocne nawet w profilaktyce chorób serca.

Makrelę możemy jadać po wieloma postaciami. Doskonale smakuje po prostu w całości uwędzona i podana ze świeżym pieczywem, bądź przerobiona na pastę kanapkową. Makrelę jadamy również w puszkach, jako danie z sosem.

Smakowita ryba jest niezwykle cenna dla naszego zdrowia. Mimo że jest stosunkowo tłusta, zawiera głównie nienasycone kwasy tłuszczowe, które są niezbędne dla prawidłowej pracy organizmu. Włączenie jej do swojego jadłospisu ma szereg zalet, których warto być świadomym.

Makrela - co z niej możemy znaleźć?

Oprócz bogactwa nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 makrela jest wypełniona także cennym, pełnowartościowym białkiem. Znajdziemy w niej aminokwasy, które nie są wytwarzane przez nasz organizm, a które są dla nas niezwykle ważne.

Nad innymi rybami, makrela góruje ilością selenu. Wypełniona jest także fosforem, potasem i magnezem oraz witaminami A, D oraz tymi z grupy B. Warto jednak pamiętać, że makrela nie jest polecana dla kobiet w ciąży oraz karmiących, ze względu na gromadzenie związków rtęci, które mogą przedostać się do łożyska i mleka matki.

Najciekawsze kulinarne przesądy z czasów naszych babćNajciekawsze kulinarne przesądy z czasów naszych babćCzytaj dalej

Jak większość ryb zawiera znikome ilości toksyn. Jednak nie przekraczają one wartości, które byłyby niebezpieczne dla człowieka. Optymalna ilość makreli w ciągu tygodnia to 1-2 porcje. Takie dawkowanie daje naszego organizmowi wszystkie korzyści, z jednoczesną ochroną przed ewentualnymi toksynami.

Korzyści z jedzenia makreli

Wiemy już, co znajdziemy w tej niezwykłej rybie, jednak jakie wymierne korzyści możemy odczuć przy jej regularnym spożywaniu? Na pierwszy ogień weźmy wcześniej wspomniane nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3, które obniżają poziom złego cholesterolu, a przy okazji rozszerzają i wzmacniają naczynia krwionośne.

Selen i witamina D sprawiają, że w widoczny sposób poprawia się odporność, co w obecnych czasach i porze roku jest bardzo cenne. Wspomniana witamina D bierze udział w procesach, które zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób autoimmunologicznych, a także cukrzycy i schorzeń metabolicznych.

Zmiany możemy zaobserwować także w naszym wyglądzie zewnętrznym. Cynk i witamina A widocznie poprawiają wygląd skóry, włosów oraz kondycję paznokci. Witaminy z grupy B mają działanie kojące stres i chronią przed bezsennością, a przecież nie ma lepszego kosmetyku niż po prostu świetne samopoczucie.

Jaka makrela jest najzdrowsza?

Jak nietrudno się domyślić, najzdrowsza forma makreli to po prostu świeża, upieczona bądź ugotowana na parze. Takie potraktowanie pozwala zachować maksimum jej wartości odżywczych. Niedużo gorzej prezentuje się makrela wędzona. Zawiera ona nieco mniej witamin z grupy B oraz omega 3, ale w ogólnym rozrachunku nadal jest cenna dla naszego organizmu.

Najmniej polecana jest makrela z puszki. Po pierwsze gotowanie wytrąca z niej kwasy omega 3 oraz zmniejsza ilość witamin i minerałów. Specjaliści z nieufnością także podchodzą do zwartego w puszkach bisfenolu, który może przenikać do jedzenia i powodować otyłość oraz zaburzenia krążenia.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: zywienie.medonet / twojezdrowie.rmf24

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł