Sąsiadka dała mi przepis na schab na Wielkanoc. 1 składnik zaskakuje i zachwyca

Domowe wędliny to nie tylko produkty o niepowtarzalnym smaku, lecz także sposób na uniknięcie wielu zagrożeń. Do największych, jeśli chodzi o kupne produkty, należą szkodliwe środki konserwujące. Warto więc jako alternatywę wypróbować taki oto schab gotowany w niezwykłej zalewie.
Schab w sosie sojowym
Powiedzieliście: gotowany? Tak. Choć naturalnym rozwiązaniem, jeśli chodzi o wędliny, wydaje się pieczenie mięsa, wersja gotowana także sprawdza się świetnie. Odpowiednią strukturę gwarantuje jednak dobra metoda – lekkiego obgotowania i długiego parzenia.
Ten sposób pozwala na głębokie nasycenie mięsa marynatą. W naszym wypadku dodajemy sos sojowy. To doskonała fermentowana przyprawa, która dostarcza dużo soli, ale jednocześnie pełnego smaku umami.

Schab w sosie sojowym
Ilustracje do tego przepisu pochodzą z kanału Swojskie jedzonko. Autorka sznuruje tam schab przed gotowaniem. W tym wypadku krok ten można zupełnie pominąć – sam kawałek mięsa jest dostatecznie kształtny.
Dalsza część tekstu pod filmem.
Składniki
- 1 kawałek schabu wieprzowego (ok. 1,2 kg)
- 1-2 cebule
- Główka czosnku
- 150 ml jasnego sosu sojowego
- 60 ml ciemnego sosu sojowego
- 30 ml sosu rybnego
- 1 łyżka musztardy
- Opcjonalnie: pieprz cayenne lub płatki chili
- Liście laurowe i ziele angielskie
- Ziarnisty pieprz, np. kolorowy

Domowa wędlina
Schab płuczemy i czyścimy z powięzi. Układamy go w garnku o dostatecznej szerokości, by nie był ściśnięty. Cebulę z łupinami przekrawamy na połówki i układamy wokół schabu.
Czosnek dzielimy na ząbki i kroimy w grubsze plasterki. Dodajemy do garnka. Wrzucamy pozostałe przyprawy.
Schab zalewamy wodą tak, by niemal go przykryła. Dodajemy sosy sojowe i rybny. Ustawiamy na palniku.

Zawartość garnka na niewielkim ogniu doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy przez 5-10 minut. Następnie wyłączamy ogień, nakrywamy garnek pokrywką i odstawiamy do pełnego przestudzenia, na ok. 5 godzin.
Po upływie tego czasu znów podgrzewamy do zagotowania i gotujemy przez kolejne 5-10 minut. Znów odstawiamy pod przykryciem do pełnego przestudzenia.
W trakcie gotowania można odwrócić mięso, jeśli płyn nadmiernie się zredukował i nie jest w pełni zanurzone. Po drugim przestudzeniu wyjmujemy mięso z zalewy i odstawiamy do lodówki na kolejne kilka-kilkanaście godzin. Sos można zredukować, zagęścić śmietanką lub zasmażką i podać jako sos do obiadu.
Wypróbuj też przepis na kotlety na niedzielę i poznaj wady i zalety cebuli w rosole.






































