Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Dieta > Wszyscy myśleli, że to najgorsza ryba. Eksperci ją zbadali i udzielili niespodziewanej odpowiedzi

Wszyscy myśleli, że to najgorsza ryba. Eksperci ją zbadali i udzielili niespodziewanej odpowiedzi

ryby
IG/@dietetykanienazarty, Canva/RossHelen

Dietetycy namawiają nas do jedzenia ryb. Są zdrowe i pełne kwasów tłuszczowych omega-3. Jednak są przecież też bardzo zanieczyszczone i tym samym szkodliwe dla zdrowia. Do tej pory eksperci byli zgodni co do najgorszej ryby na rynku. Teraz to się diametralnie zmieniło. 

Ryby w naszym jadłospisie

Ryby stanowczo zbyt rzadko goszczą na naszych stołach, choć powinniśmy je jeść nawet kilka razy w tygodniu. Z powodzeniem mogą one zastąpić nam mięso drobiowe i dostarczyć pełnowartościowego białka. Do tego jedzenie ryb to niezła porcja witamin i kwasów tłuszczowych omega-3. Z drugiej strony mamy świadomość, że ryby mogą być zanieczyszczone metalami ciężkimi.

Które ryby specjaliści uważają za najbardziej zanieczyszczone na rynku? To wyjaśnia Arkadiusz Matras z kanału @dietetykanienazartypl. Według eksperta Morski Instytut Rybacki z Gdyni, jedną z najmniej zanieczyszczonych ryb wskazuje tilapię. Moglibyśmy jej jeść aż 23 kg tygodniowo. Ryba nie zawiera dioksyn ani metali ciężkich i toksycznych substancji. 

panga
Canva/artem
Familiada: w czym może być śledź? Padły zadziwiające odpowiedzi

Co z pangą?

Do tej pory uważano, że to panga jest najbardziej zanieczyszczoną rybą. Eksperci bili na alarm i odradzali spożywanie tej ryby. Jednak doszło tu do szokujących wręcz zmian. Okazuje się, że teraz panga zalecana jest jako ryba, która ma najmniej zanieczyszczeń. 

Choć zagraniczna literatura pokazuje nadal, że panga jest wysoce zanieczyszczona, to na polskim rynku ten problem nie występuje. To potwierdza też Morski Instytut Rybacki z Gdyni. Oznacza to, że warto sięgać po tę smaczną i jak się okazuje wyjątkowo zdrową rybę. Które ryby są jeszcze warte polecenia?

Te ryby jedz na zdrowie

Śmiało możemy też sięgać po solę, mintaja, pstrąga, czy karpia. Natomiast już w dorszu bałtyckim znajdziemy dioksyny. Oznacza to, że tygodniowo możemy zjeść 950 g tej ryby. W przypadku śledzia bałtyckiego to spożycie może wynosić najwyżej 400 g tygodniowo.

Jeśli uda nam się zjeść łososia bałtyckiego, to nie powinniśmy przekroczyć 105 gramów tygodniowo. Jednak tę rybę bardzo trudno kupić. Jest to niezwykle niszowy towar na rynku. Na 99% nigdy go nie zjemy. Jednak warto sięgnąć po pangę, która na polskim rynku jest godna polecenia, bo nie jest zanieczyszczona. Pisaliśmy o rybie, która jest pełna białka. Informowaliśmy też o cenach karpia na Boże Narodzenie. 

Źródło: IG/@dietetykanienazartypl