Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy zamknęła dochodzenie w sprawie ogniska salmonelli, które latem dotknęło dzieci i dorosłych w Toruniu, Grębocinie i Łysomicach. Jednoznacznego źródła zakażenia nie udało się ustalić. Służby wskazują jednak konkretny trop, który tłumaczy, jak mogło dojść do zakażeń.
Do 9 września w Rossmannie kupicie 300 gramów nasion chia za 10,99 zł, czyli wyraźnie taniej niż jeszcze niedawno. To dobry moment, żeby wypróbować je zamiast siemienia lnianego, bo chia ma w składzie więcej błonnika i lepiej sprawdza się zarówno w daniach na zimno, jak i na ciepło. Sprawdziłem dokładnie etykietę produktu i policzyłem, ile nasion faktycznie można jeść dziennie, żeby sobie nie zaszkodzić.
W nocy z 25 na 26 października 2026 roku znów przestawimy zegarki - z trzeciej na drugą w nocy. Może się jednak okazać, że to jeden z ostatnich takich weekendów, bo w Sejmie leży projekt ustawy, który miałby znieść zmianę czasu na dobre. Do tego czasu zostaje nam radzić sobie z rozregulowanym rytmem dobowym - i tu okazuje się, że kilka codziennych nawyków żywieniowych potrafi ten proces znacznie wydłużyć.
Rankingi produktów z Biedronki kończą się zwykle na wędlinach, pieczywie i kosmetykach do paznokci. Tymczasem na półce z oliwą stoi coś, co testują tylko wąskie, branżowe blogi - a wyniki są zaskakujące. Sprawdziłem, które butelki naprawdę warto brać do koszyka.
Kwasy omega-3 to jeden z tych tematów, o których mówi się dużo, a wprowadza w życie mało. Statystyki są bezlitosne - większość Polaków dostarcza ich sobie zdecydowanie za mało, mimo że wpływają na pracę serca, mózgu i układu odpornościowego. Sprawdziłem, które produkty faktycznie mają ich najwięcej, i zebrałem to w jednym miejscu.
Od kilku sezonów grzybiarze w całej Polsce coraz częściej wracają z lasu z okazem, którego jeszcze niedawno nikt tu nie widział. Chodzi o borowika amerykańskiego, czyli złotoborowika wysmukłego - gatunek, który wypiera nasze rodzime grzyby i budzi coraz większe emocje wśród naukowców. Zdradzam, po czym go rozpoznać, czy nadaje się do jedzenia i dlaczego eksperci proszą o zgłaszanie każdego znaleziska.
Wzdęty brzuch po obiedzie to dla wielu osób codzienność, którą się po prostu ignoruje. Tymczasem część produktów, które lądują na talerzu, w jelitach nie trawi się tak, jak powinna - zamiast tego zalega, fermentuje albo gnije. Sprawdź, które składniki diety najczęściej za to odpowiadają i co dokładnie dzieje się wtedy w twoim układzie pokarmowym.
Kiedyś rosła przy każdej miedzy i na skraju każdego lasu, dziś większość z nas mija ją bez zwracania uwagi. A szkoda, bo dzika róża to jeden z najmocniejszych naturalnych źródeł witaminy C, jakie znajdziesz w polskim klimacie. Sezon na jej zbiór właśnie się zaczyna, więc zdradzę wam, dlaczego warto po nią sięgnąć, zanim okazja przepadnie.
Siemię lniane pije prawdopodobnie co drugi Polak i słusznie, bo działa. Ale kiedy porównałem je z innym surowcem o dużej zawartości błonnika, okazało się, że jest produkt, który w tej konkretnej kategorii bije je na głowę.
Główny Inspektorat Sanitarny wydał właśnie nowy komunikat, a sprawa dotyczy produktu, który wielu z nas ma teraz w lodówce. Wykryta bakteria to nie byle infekcja żołądkowa - dla części osób może skończyć się naprawdę poważnie.
Po kiełbasach i perfumach przyszła kolej na kolejny produkt sygnowany nazwiskiem gwiazdy disco polo. Twórca internetowy sprawdził nową linię napojów bezalkoholowych Skolima prosto z półki Biedronki. Efekt zaskoczył nawet jego samego.
Kozieradkę większość z nas kojarzy z zapachem curry albo z przyprawą do zup i twarogu. Rzadko ktoś sięga po nią jako napar do picia, a szkoda - bo jej nasiona mają jedno z lepiej udokumentowanych działań na cholesterol wśród domowych ziół.
Katarzyna Bosacka rzadko gryzie się w język, kiedy chodzi o jakość jedzenia - a tym razem miała ku temu wyjątkowo dobry powód. Dziennikarka razem z mężem trafiła na hotelowe śniadanie, które sama nazwała "śmieciami". Pokazała je swoim obserwatorom i przy okazji ostrzegła, żeby nikt nie powtórzył jej błędu.
Stoję czasem dłużej niż powinienem przy półce z pieczywem w Biedronce, bo bułki wyglądają tam niemal identycznie. Różnica w cenie bywa kosmetyczna, czasem to kilkanaście groszy, ale w składzie potrafi być przepaść. Zweryfikowałem, wypieki regularnie wskazują dietetycy jako te warte koszyka i dlaczego reszta powinna zostać na półce.
Zaparcia, wzdęcia, ociężałość po jedzeniu - z tym problemem zmaga się mnóstwo osób. Rozwiązanie stoi w niejednej kuchennej szafce i kosztuje grosze. Wystarczy jeść ten produkt dwa razy dziennie, żeby jelita zaczęły pracować sprawniej. Chodzi o suszone śliwki, po które sięgamy zwykle od święta.
Poranna herbata to u mnie rytuał, którego nie zamierzam porzucać, ale od jakiegoś czasu zamiast zwykłej czarnej sięgam po coś innego. Napar z cynamonu parzy się tak samo prosto, a przy okazji ma coś, czego zwykła herbata nie daje - realny wpływ na to, jak organizm radzi sobie z cukrem po śniadaniu. Nie jest to cudowny lek, ale prosty nawyk, który naprawdę robi różnicę.
Po urlopie jelita rzadko wracają do domu w takiej samej formie, w jakiej wyjechały - inna woda, cięższe posiłki, nieregularne pory jedzenia robią swoje. Zamiast głodówek i drogich detoksów sięgam po jeden, prosty produkt z lodówki. Kefir wraca u mnie na stół już pierwszego dnia po powrocie i to on najszybciej stawia trawienie na nogi.
Siemię lniane latami uchodziło za najlepszy naturalny sposób na leniwe jelita. Tymczasem od kilku tygodni sam sypię do porannego jogurtu coś zupełnie innego, bo okazuje się, że jest od niego skuteczniejsze. Sprawdziłem, ile faktycznie błonnika mają te nasiona i dlaczego dietetycy coraz częściej polecają je zamiast lnu.
W weekend wraca fala upałów, temperatury mają dojść nawet do 34 stopni. Rok temu o mało nie skończyło się to dla mnie zatruciem po sałatce, która postała na balkonowym stole przez całe popołudnie podczas rodzinnego grilla. Dopiero później dowiedziałem się, że popełniłem podręcznikowy błąd.
Znam to uczucie - jeszcze nie skończyłem talerza, a już myślę o drugiej porcji. Przez długi czas winiłem słabą wolę, aż sprawdziłem, co faktycznie stoi za tym "wilczym apetytem". Okazało się, że kilka prostych produktów w diecie potrafi realnie wydłużyć uczucie sytości, zanim jeszcze sięgniemy po dokładkę.
Wracam z każdego grillowania pokąsany od stóp do głów, a moja sąsiadka siedzi obok bez jednego ugryzienia. Latami myślałem, że to kwestia "słodkiej krwi" albo grupy krwi. Sprawdziłem, co na ten temat mówią naukowcy, i okazało się, że winne jest coś zupełnie innego, a dieta rzeczywiście ma w tym swój udział.
Ryby regularnie trafiają na nasze talerze jako zdrowa alternatywa dla mięsa - bogata w kwasy omega-3 i witaminy. Jedna z najchętniej kupowanych w Polsce ryb ma jednak ciemną stronę, o której mało kto pamięta przy kasie. Sprawdź, dlaczego warto dwa razy zastanowić się przed sięgnięciem po tilapię.
Wątroba pracuje bez przerwy i rzadko się o niej mówi, dopóki wyniki badań czegoś nie pokażą. A jednak jeden zwykły napój, obecny właściwie w każdej kuchni, może realnie odciążyć ten narząd. Najnowsze doniesienia na temat zielonej herbaty pokazują, że jej regularne picie potrafi poprawić konkretne wskaźniki pracy wątroby, zwłaszcza u osób zmagających się z jej stłuszczeniem.
Przygotowania do nowego roku szkolnego to nie tylko zeszyty i piórnik - to też ten moment, kiedy trzeba znaleźć bidon, który dziecko faktycznie będzie chciało zabierać do szkoły, zamiast zostawiać go w plecaku nietknięty. Tym razem trafiłem w dziesiątkę, i to za jedyne 10 złotych.
Poranna kawa to rytuał, który u większości z nas wygląda tak samo od lat - czarna, z mlekiem albo z odrobiną cukru. Od kilku tygodni dorzucam do niej jeszcze jeden składnik, który stał w mojej szafce od dawna. Efekt zauważyłem nie od razu, ale na tyle wyraźnie, że nie wracam już do zwykłej wersji.
Stoisko z pieczywem w Biedronce potrafi przytłoczyć nawet wprawionego kucharza. Kilkanaście bochenków, kolorowe etykiety, hasła „pełnoziarnisty” i „bogaty w błonnik” na niemal każdym opakowaniu. Sprawdziłem składy większości z nich i szybko się okazało, że mój obecny faworyt wcale nie jest tym najdroższym ani najbardziej wystylizowanym na pudełku.
Upał w Polsce potrafi zaskoczyć nawet przyzwyczajonych do niego mieszkańców miast - temperatury powyżej 30 stopni latem to dziś raczej standard niż wyjątek. Odruchowo sięgamy wtedy po arbuza, bo kojarzy się nam z chłodem i soczystą słodyczą. W mojej lodówce podczas fali upałów ląduje jednak przynajmniej pięć innych owoców, o których większość smakoszy zapomina. Sprawdź, które z nich nawadniają organizm równie skutecznie co klasyczny arbuz i dlaczego warto po nie sięgać.
Owoce w diecie to składnik niezbędny. Za kilka tygodni zaczyna się sezon na jeden z najzdrowszych, a przez to najcenniejszych składników, czyli na aronię. Ten niepozorny owoc czyni prawdziwe cuda. Oto najważniejsze powody, dla których warto go spożywać.